Dzicy detektywi

27 sierpnia 2010 Recenzje Skomentuj! Jan Giemza

.

Zdarza się czasem, że czytając książkę, czujesz, jak­byś ślizgał się po powierzchni. Widzisz tylko wierz­chołek góry lodowej, ze strzępów słów próbujesz złożyć obraz, ale brakuje w nim szczegółów, zostaje tylko niejasne, ogólne wrażenie. Wiesz, że ten sam tekst prze­czytasz za rok, dziesięć, pięć­dziesiąt lat i za każ­dym razem odsłoni inne oblicze. Dopasuje się do twojej wiedzy, twoich prze­żyć i doświad­czeń. Po tym chyba poznaje się wiel­kie dzieła.

Nie­stety, przy­goda z Dzikimi detek­tywami nie prze­biega prosto i szybko. Prze­ważającą więk­szość tej sześć­set­dwudziestocz­terostronicowej cegły stanowią monologi ludzi związanych z głów­nymi bohaterami. A jako że nie każdy z mów­ców studiował zasady retoryki starożyt­nej, wypowiedzi te bywają nie­pełne, mętne, a przy tym zakłamują rzeczywistość. Dlatego na początku błądzisz we mgle. Próbujesz połączyć nazwiska, znaleźć zależ­no­ści, ale i tak więk­szość akcji toczy się w domyśle, niejako między słowami.

Nie zro­zum­cie mnie źle. Nie chcę powiedzieć, że Dzicy detek­tywi to powieść wyłącz­nie dla znaw­ców literatury. Po prostu bez odpowied­niego nastawienia bar­dzo łatwo się od niej „odbić”. Jedną z naszych koleżanek znie­chęcił fakt, że pierw­szych sto pięć­dziesiąt stron wypeł­niają wynurzenia nastolatka, którego interesuje tylko seks, z lubo­ścią spisującego zasłyszane historie o gwał­cie na młodej dziew­czynie czy „nacinaniu fiuta nożem”. Innym nie podobało się, że w zasadzie do końca kluczowe pytania pozostają bez odpowiedzi. Sęk jed­nak w tym, że… nie w tym sęk.

Fabuła to tylko pretekst. Dwaj młodzi poeci, Ulises Lima i Arturo Belano (zbież­ność nazwisk nie­przypad­kowa) wyruszają na poszukiwanie matki-założycielki niszowego ruchu bebechorealistów, któremu obec­nie prze­wodzą. (Bebechorealizm, jak wskazuje nazwa, polega na wywleczeniu na wierzch tego, co skrywa się w środku, nawet jeśli nie jest to zbyt piękne). Burz­liwe wydarzenia końca 1975 roku rzucają ich jed­nak z dala od rodzin­nego Mek­syku. Przez ponad dwadzie­ścia lat, które obej­muje akcja książki, los targa nimi po całym świecie: od pustyni Sonory, przez Bar­celonę, Paryż, aż po Izrael. Życie Ulisesa, Arturo i ich przyjaciół poznajemy właśnie dzięki relacjom przy­pad­kowych lub nie­przypad­kowych osób, z którymi prze­cięły się ich ścieżki.

Sądzę wręcz, że to właśnie ci „komen­tatorzy” są naj­waż­niej­szymi bohaterami powie­ści. Zdaję sobie sprawę, że to, co napiszę jest do bólu wyświech­tane, ale ich historie naprawdę (naprawdę!) wstrząsają i skłaniają do reflek­sji. Lecz i tu, żeby odnaleźć sens, trzeba szukać między słowami. Zaskakujące, że tak dosadny z jed­nej strony Bolaño, z drugiej – tak wiele pozostawia domysłowi. A mówią, że sam był bebechorealistą…

Poza tym Dzicy detek­tywi to powieść o literaturze. Każ­dej tak naprawdę, choć głów­nie iberoamerykań­skiej. Setki wymienionych autorów, o których więk­szo­ści – przy­znaję to – nigdy nie słyszałem, z których żadnego nie­mal nie czytałem. Neruda, Paz, Rebol­ledo, Paramo, Pasado, Owen, Cam­pana. Chiazm, tetrastych, asklepiadej, wiersz satur­nij­ski, katachreza, epanalepsa. Poezja kon­wer­sacyjna, antypoezja, kaligramy, apokryficzne wier­sze kolum­bij­skich nadaistów, pisanie dwuręczne, trój­ręczne, mastur­bacyjne, parabole, bajki, haiku, poezja-desperada. I jak  tu się nie zanurzyć w tym wspaniałym oceanie?

Bolaño nie spodoba się każ­demu, nawet nie wszyst­kim fanom prozy hisz­pań­skojęzycz­nej. To nie roman­tyczna Miłość w czasach zarazy ani powieść, którą zabiera się do autobusu. Kłócił­bym się nawet, czy tytuł – jak czytamy na okładce – naj­wybit­niej­szej powie­ści latynoamerykań­skiej ostat­niego ćwier­ćwiecza jest w pełni zasłużony. Ale nie mam wąt­pliwo­ści, że ta imponująca opowieść o życiu i literaturze, pozostawi w tobie ślad – bez względu na to czy zdecydujesz się prze­ślizgnąć po jej powierzchni, czy zanurzyć w niej na długie tygodnie.

ocena4.5

Wielka artystyczna podróż

Roberto Bolaño
Dzicy detek­tywi
(szczegółowe infor­macje)


Magiczny konkurs Gandalfa

26 sierpnia 2010 Inne 86 komentarzy Jan Giemza

KONKURS ZAKOŃCZONY. SKONTAKTOWALIŚMY SIĘ ZE ZWYCIĘZCAMI.

Magiczny, bo zasady są nie­real­nie wręcz proste (jak zwykle :). Kon­kurs, bo mamy fajne nagrody. A Gan­dalfa, bo to właśnie księgar­nia Gan​dalf​.com​.pl ufun­dowała je dla Was.

Nagrody. Tym razem do wylosowania jest:

  • bon war­to­ściowy na zakupy za 30 zł w księgarni internetowej,
  • bon war­to­ściowy na zakupy za 20 zł tamże,
  • trzy 10-procentowe kupony rabatowe.

Zasady. Wystar­czy, że w komen­tarzach do tej notki napiszecie, jaką książkę z ostat­nio prze­czytanych poleciliby­ście innym.

Ter­min. Równy tydzień, czyli do 2 września.

Powodzenia!

Ogród z książek

W Quebecu stworzono Ogród Wiedzy – donosi inhabitat​.com. Składa się on z czter­dziestu tysięcy woluminów poustawianych w okolicz­nym lesie i ma sym­bolizować mistyczną relację między wiedzą i naturą.

Ej, serio, podoba się Wam coś takiego? Dla mnie to wygląda jak wysypisko albo gigan­tyczna budowla z kloc­ków Lego. I niech ktoś spróbuje wyciągnąć książkę z środka…

Strona na niedzielę: Goodreads

22 sierpnia 2010 Inne 1 komentarz Jan Giemza

Choć Biblionetka przoduje w Pol­sce, Goodreads nie ma sobie rów­nych na całym świecie. To nie tylko świet­nie zaprojek­towana baza książek, ale – przede wszyst­kim! – ser­wis spo­łecz­no­ściowy, za pomocą którego możesz znaleźć osoby o podob­nych gustach, wymienić się książ­kami i prze­glądać ran­kingi na nie­mal dowolny temat (naj­gor­sze książki świata? – są; naj­lep­sze książki o zom­bie? – bar­dzo proszę). Świetne są opcje tworzenia listy prze­czytanych książek i wyszukiwania słyn­nych cytatów, blogi pisarzy, lista nad­chodzących wydarzeń… O Goodreads można mówić długo. A naj­lepiej po prostu samemu zobaczyć.

» http://​www​.goodreads​.com

Sex sells

17 sierpnia 2010 Inne 1 komentarz Jan Giemza

Ależ chce mi się śmiać, gdy to piszę.

Reklama jed­nej z książek Wydaw­nic­twa Otwar­tego na YT osiągnęła pułap ponad 21 milionów odsłon. Daje to jej jedno z czołowych miejsc wśród naj­czę­ściej oglądanych inter­netowych fil­mów w historii. Co sprawiło, że książka niszowej oficyny zdobyła popular­ność, o jakiej marzą wydaw­nic­twa na całym świecie?

Oto reklama…

A oto roz­wiązanie zagadki…

No i spróbuj­cie teraz udowod­nić, że inter­nauci NIE maniakal­nymi zboczeń­cami o nie­zaspokojonych popędach. ;) 21 milionów z powodu miniaturki gołej baby? Wow.

Strona na niedzielę: Gazeta Literacka

15 sierpnia 2010 Inne Skomentuj! Jan Giemza

W skrócie: zbiór blogów o książ­kach. Wybór naj­lep­szych wpisów, podział na kategorie i… to w zasadzie wszystko. Od dnia premiery w ubiegłym roku na stronie nie­wiele się zmieniło. Szkoda, bo ser­wis ma duży, ale nie­wy­korzystany poten­cjał. Na stronę główną tek­sty idą „z automata”, co prowadzi do sytuacji, że nie­które wpisy nie mają nic wspól­nego z literaturą (chyba że pode­pniemy pod tę kategorię opisy nie­miec­kich alkoholi)…

Mimo wszystko, polecamy, bo o ile nam wiadomo, podob­nego ser­wisu w języku polskim нет.

» http://​www​.gazetaliteracka​.pl

15 najlepszych półek na książki

13 sierpnia 2010 Inne 1 komentarz Jan Giemza

Czyli galeria zdjęć, po obej­rzeniu której będziesz chciał(a) zrobić w swoim pokoju generalny remont.

Półki zabaraliśmy ze strony oddee​.com, gdzie znaj­dziecie zresztą więcej szczegółów na ich temat.

Książki na półmetek wakacji

4 sierpnia 2010 Inne Skomentuj! Jan Giemza

Za nami już połowa wakacji (chlip), dlatego jeśli jesz­cze nie zabrałeś się za wypeł­nianie czytel­niczych obowiąz­ków, mamy dla Ciebie zestaw książek na lato. Choć, zaznaczamy, nie wszyst­kie nadają się do bez­troskiego kart­kowania między plażą a dyskoteką…

.

Michał Choromań­ski
Zazdrość i medycyna

Studium jed­nej z naj­czę­ściej występujących chorób psychicz­nych. Zazdrość doprowadzona jest tu do apogeum, obez­wład­nia umysł, wnika w każdą myśl i każde działanie. Michał Choromań­ski per­fek­cyj­nie roz­grywa dramat toczący się między lekarzem, pacjentką i jej mężem – kochan­kiem, zdradzającą i zdradzonym.

Każdy z bohaterów nosi piętno: nawet drugoplanowe postaci są w pewien spo­sób okaleczone, żyją w zamkniętym świecie własnych lęków i desperac­kich prób prze­życia w mrocz­nym, smaganym przez wicher mie­ście. A kobieta, o którą wszystko się roz­chodzi? Nie jest ani szczegól­nie piękna, ani mądra. Dlatego rywalizacja między lekarzem i mężem, dewastujący wir plotek i nie­do­mówień, a wresz­cie: choroba i obłęd – to gra nie warta świeczki.

Warto prze­czytać tę powieść. Choć od jej pierw­szego wydania minie wkrótce osiem­dziesiąt lat, językowo zestarzała się dość nie­znacz­nie, zaś sama historia jest – nie­stety – uniwer­salna. 4/5

Frank Her­bert
Diuna

Saga Franka Her­berta to absolutny klasyk sf, a dzięki nowemu wydaniu, opracowanemu pod kierow­nic­twem artystycz­nym Woj­ciecha Siud­maka, już sama oprawa robi wrażenie.

Diuna mówi o woj­nie, miło­ści, zdradzie, polityce i wielu innych sprawach, ale to przede wszyst­kim cudowny hołd złożony naturze, który – jak­kol­wiek banal­nie by to nie brzmiało – przy­pomina nam, w jak dużym stop­niu jesteśmy od niej zależni. Ale nawet jeśli na słowo „ekologia” wykonujesz tak­tyczny odwrót na z góry upatrzone pozycje, zaryzykuj. Wyprawa na pustynną planetę Arrakis może okazać się jedną z naj­ciekaw­szych w Twoim życiu. 5/5

Czytaj dalej

Doza nadchodzi 10 sierpnia

2 sierpnia 2010 Wydarzenia Skomentuj! Jan Giemza

Pamiętacie, jak roz­mawialiśmy z naczel­nym nowego magazynu literac­kiego Doza? I jak zalecono nam poczekać kilka tygo­dni na szczegóły? Cóż, kilka tygo­dni właśnie minęło, oto więc i szczegóły.

Po pierw­sze, pismo ukaże się 10 sierp­nia i będzie kosz­tować 8 zł.

Po drugie, okładka. Znaj­dziecie ją po prawej.

Po trzecie, przy­kładowe strony. Dorwaliśmy je i zamiesz­czamy poniżej.

Po czwarte, strona www. Na dozamagazyn​.pl przez naj­bliż­sze dni publikowane będą zajawki pierw­szego numeru. Także zaglądajcie.

Strona na niedzielę: Międzynarodowy Festiwal Opowiadania

1 sierpnia 2010 Inne Skomentuj! Jan Giemza

W paź­dzier­niku odbędzie się finał 6. Międzynarodowego Festiwalu Opowiadania. Co ciekawe, gospodarzem tego kil­ku­dniowego święta krót­kiej formy będzie Wrocław. Chociaż nabór autor­skich tek­stów opowiadań został już zakoń­czony, do końca sierp­nia można nad­syłać zgłoszenia do kon­kursu trans­lator­skiego.

A o samej imprezie z pew­no­ścią jesz­cze niejed­nokrot­nie napiszemy.

» http://​opowiadanie​.info

.

.

Posłuchaj książek Kąkolewskiego i Cherezińskiej

Zysk opublikował frag­menty audiobooków swoich nowych książek: Popiełuszko. Będziesz ukrzyżowany Ja jestem Hal­derd. Do odsłuchania poniżej.

.

Frag­ment 1

Frag­ment 2

Frag­ment 3

Frag­ment 4

.

Frag­ment 1

Frag­ment 2

Frag­ment 3

Frag­ment 4

Frag­ment 5

Jak mieć książki za darmo – poradnik dla początkujących

Nie oszukujmy się – mało kto lubi płacić za dobra kultury. Dlatego zapo­mnijmy na chwilę o interesach wydaw­ców, pustych żołąd­kach pisarzy i bez­robot­nych księgarzach. Zamiast tego, egoistycz­nie zastanówmy się, jak czytać i nie płacić. Legalnie.

Wymień

Można wymieniać się z koleżanką, i to nie tylko książ­kami, ale co zrobić, jeśli jej biblioteczka wypeł­niona jest wszyst­kimi tomami Sagi o ludziach lodu? Wów­czas naj­lepiej skorzystać z ser­wisu podaj​.net, który działa już od dobrych kilku lat i zdążył w tym czasie zebrać rzeszę wier­nych użytkowników.

Zasada jego działania będzie dla Ciebie jasna, zanim skoń­czysz czytać ten akapit. Po założeniu konta dodajesz do bazy danych wszyst­kie książki, które kurzą się na Twojej półce i chcesz się ich pozbyć – im więcej, tym lepiej. Gdy znaj­dzie się na nie chętny, po prostu wysyłasz paczuszkę na podany adres. Każda taka trans­ak­cja to punkty, które możesz wymienić na dowolną książkę od tego samego lub innego użyt­kow­nika. Oczywi­ście nie ma co liczyć, że znaj­dziesz tu wyłącz­nie naj­now­sze best­sel­lery, ale… i takie się tu trafiają. Podaj​.net to także naj­lep­sze miej­sce do poszukiwania koń­cówek nakładów, starych wydań i niszowych twórców.

Zwróć

Moral­ność schowałeś do kieszeni? To spo­sób dla ciebie.

Rok temu Empik wprowadził nowe zasady zwrotu towarów. O ile zakupiony przed­miot nie nosi wyraź­nych śladów użyt­kowania, można odnieść go do kasy w ciągu 60 dni od zakupu i otrzymać pełny zwrot pieniędzy – bez podania przy­czyn. Dlatego jeśli nie masz zwyczaju czytania przy jedzeniu (albo jedzenia przy czytaniu) – droga wolna. Do zwrotu naj­lepiej nadają się droż­sze wydania na dobrym papierze i w twar­dej oprawie, bo nawet po kil­kukrot­nej lek­turze rzeczywi­ście wyglądają jak nowe.

Czytaj dalej

Cenowy fail

7 lipca 2010 Inne Skomentuj! Jan Giemza

Czyli gdzie nie umiesz­czać nalepek z cenami na książkach…

(via JoeMon­ster)


Przeszukaj stronę

Newsletter


Nasz NEWSLETTER, czyli wymarzone rozwiązanie dla wszystkich, którzy chcą być na bieżąco z najlepszymi książkami, a nie skarżą się przy tym na nadmiar wol­nego czasu. Raz w tygodniu na Twojego e-maila prześlemy informacje o nowo­ściach, recenzjach i konkursach. Żadnego spamu.









Losowy cytat


Pamięta pan słowa francuskiego myśliciela: Nie wystarczy, byśmy byli szczęśliwi ? trzeba jeszcze, by nieszczęśliwi byli inni!
Stanisław Lem, Kongres futurologiczny
 

Recenzje

Huculszczyzna. Opowieść kabalistyczna z czasów elektryfikacji

7 września 2010 0

Pod­tytuł książki Michała Kruszony wskazuje, że czytel­nik ma przed sobą osobliwą opowieść ezoteryczną, naznaczoną wiedzą tajemną. Czy tak jest w istocie? (Ocena 3/5)

Krok przed ciemnością

6 września 2010 0

Krok przed ciem­no­ścią” – już nie w świetle, jesz­cze nie w mroku – znaj­dujemy się pomiędzy narodzinami a śmier­cią, tym co oczywiste, a tym co nie­znane. Wyraź­nie odczuwamy nastrój nie­pew­no­ści, oczekiwania. Jego twór­czość balan­suje między światłem i cieniem, bar­dzo wyraź­nie nawiązując do dzieł jed­nego z malarzy – Hop­pera… (Ocena 5/5)

Igły i grzechy

5 września 2010 0

Gdyby ktoś poprosił mnie, żebym jak naj­krócej stre­ściła mu zbiór opowiadań Johna Ever­sona, byłoby to zadanie banalne. „Zbrod­nia i kara” — powiedziałabym. Autor bowiem postanowił przed­stawić bar­dzo dokład­nie (anatomicz­nie można powiedzieć) złą i okrutną stronę natury ludz­kiej. (Ocena 5/5)

Powrót do Stumilowego Lasu

4 września 2010 0

Czy zdarzyło Ci się kiedyś przy­pad­kiem – choćby pod­czas sprzątania – natknąć się za szafą na zapo­mnianego, wyświech­tanego misia, ukochaną zabawkę z dzieciń­stwa lub tą starą, zde­zelowaną lokomotywę, która wiozła cię przez tyle krain wyobraźni? Jakie to uczucie? Czyż nie przyjem­nie wsiąść w ten magiczny wehikuł czasu, zatopić się we wspo­mnieniach smakujących watą cukrową, łzami wywołanymi stłuczonym kolanem pod­czas pierw­szych jazd na rowerze? Takie odczucia towarzyszyły mi, gdy sięgnęłam po Powrót do Stumilowego Lasu. (Ocena 5/5)

Dziwnologia. Odkrywanie wielkich prawd w rzeczach małych

3 września 2010 2

Dziw­nologia” Richarda Wisemana począt­kowo wydała mi się kolej­nym porad­nikiem typu – jak manipulować ludźmi. Takie przy­naj­mniej wrażenie odniosłam, gdy prze­czytałam blurb. Ha! Nic bar­dziej myl­nego. (Ocena 4/5)

Tajny agent Jaime Bunda

2 września 2010 0

Książka autora z Angoli o agen­cie taj­nej policji Jaime Bun­dzie została wydana nakładem nowej oficyny Claroscuro. Jeżeli wszyst­kie publikowane przez nie pozycje będą tak ciekawie napisane jak ta, to nic, tylko się cieszyć! (Ocena 4+/5)

Jak nie umrzeć. Opowieści patologa sądowego

1 września 2010 1

Książka pani patolog składa się ze wstępu, dwunastu roz­działów (swoistych odcin­ków) oraz epilogu – mogłabym zaryzykować twier­dzenie, że kom­pozycja Jak nie umrzeć. Opowie­ści patologa sądowego przy­pomina miniserial. We wstępie Garavaglia wyjaśnia między innymi róż­nicę między patologiem a koronerem, infor­muje o „narzędziach” lekarza sądowego czy wresz­cie przy­bliża czytel­nikom pod­stawowe ter­miny związane z patologią sądową. (Ocena 3+/5))

Klucz do zaświatów

31 sierpnia 2010 0

Jeśli patrząc na nazwisko autora nie masz powszech­nego wrażenia „że gdzieś je już słyszałeś” – nie martw się, wszystko jest w porządku, a amnezja jesz­cze nie złapała Cię w swoje nie­widzialne ręce. Dan Poblocki z pomocą doborowej akuszerki – Naszej Księgarni – ukazuje światu swoje pier­worodne dziecko, Klucz do zaświatów. (Ocena 4/5)

Mechanizm serca

30 sierpnia 2010 0

Mechanizm serca” mnie zauroczył. Magiczną okładką, baśniowym opisem, nie­banal­nym pomysłem. Chęcią połączenia dwóch tak odległych sfer: uczuciowej (serce) i material­nej (zegar). Można powiedzieć: zostałam kupiona. Ale w miarę czytania okazywało się, że w samej tre­ści coś zgrzyta, skrzypi, chrzę­ści. (Ocena 3/5)

Gorzka czekolada

29 sierpnia 2010 1

Mówiąc szczerze, miałam pewne obawy co do tego, jak będzie wyglądać moja przy­goda z tą pozycją. Wąt­pliwo­ści te wynikały z tego, że w rekomen­dacji „Daily Mail” wyłowiłam szybko słowo „czytadło”. Dotych­czas wydawało mi się, że na tego typu powie­ści jestem uczulona do tego stop­nia, że nie będę w stanie przez Gorzką czekoladę prze­brnąć. A tu proszę! Zdziwienie! (Ocena 3/5)

Dzicy detektywi

27 sierpnia 2010 0

Zdarza się czasem, że czytając książkę, czujesz, jak­byś ślizgał się po powierzchni. Widzisz tylko wierz­chołek góry lodowej, ze strzępów słów próbujesz złożyć obraz, ale brakuje w nim szczegółów, zostaje tylko niejasne, ogólne wrażenie. Wiesz, że ten sam tekst prze­czytasz za rok, dziesięć, pięć­dziesiąt lat i za każ­dym razem odsłoni inne oblicze. Dopasuje się do twojej wiedzy, twoich prze­żyć i doświad­czeń. Po tym chyba poznaje się wiel­kie dzieła. (Ocena 4+/5)

Wszystkie boże dzieci tańczą

25 sierpnia 2010 0

Zbiór opowiadań Wszyst­kie boże dzieci tań­czą to kolejny z wielobarw­nych kwiat­ków, wyhodowany przez intrygującego Harukiego Murakamiego. Tym razem zostaliśmy uraczeni sze­ścioma historiami. Każda z nich jest zaskakująca i zdecydowanie różni się od pozostałych. (Ocena 4/5)

Zapiski z wielkiego kraju

24 sierpnia 2010 0

Jeśli chodzi o książkę Billa Brysona Zapiski z wiel­kiego kraju, to naczelne gazety Wiel­kiej Brytanii chwalą, chwalą i jesz­cze raz chwalą. W pełni zgadzam się z opinią brytyj­skich gazet, bowiem Zapiski… to literatura bar­dzo dobra; sar­kastyczna, ale przy tym inteligentna i skłaniająca do reflek­sji. (Ocena 5/5)

Czas na działkę

23 sierpnia 2010 1

Czy uprawianie ogródka dział­kowego może pomóc w osiągnięciu wewnętrz­nej rów­nowagi? Robin Shel­ton udowad­nia nam, że jest to moż­liwe. Razem ze swym przyjacielem Stevem prze­żywali kryzys, z którego wyciągnęła ich właśnie praca w ogrodzie. (Ocena 2/5)

Dzikie łabędzie: Trzy córy Chin

22 sierpnia 2010 2

Chang Jung (zgod­nie ze zwyczajem, między innymi chiń­skim, nazwisko poprzedza imię) urodziła się w Yibin (Yibin znaj­duje się w prowin­cji Syczuan), w Chinach, w 1952 roku. Jej pierw­sze imię brzmi Erhong (znaczy tyle, co ‘drugi łabędź’, bowiem pierw­szym łabędziem była jej matka). W czasach wzmożonego kultu Mao (tuż przed Chiń­ską Rewolucją Kul­turalną), za namową Erhong, ojciec nadał jej imię Jung (Rong). Jung (Rong) to starochiń­skie słowo używane na „zmagania wojenne”, a wów­czas, u progu Rewolucji Kul­tural­nej, popularne było nadawanie imion związanych z walką i wojną.

Wielki bazar kolejowy

21 sierpnia 2010 1

Odkąd pamiętam, uwiel­białam podróżować pociągami. Lubiłam dworce, uczucie oczekiwania, tar­ganie ze sobą zapasów na drogę, ciekawe książki, które się czytało w trak­cie podróży, interesujące (lub nie) widoki za oknem, moż­liwość obser­wacji i ewen­tual­nej interak­cji z innymi podróż­nymi, nawet wagony restauracyjne.

Dopóki mamy twarze

20 sierpnia 2010 0

W pew­nym starożyt­nym bar­barzyń­skim królestwie rządzi poryw­czy król, którego bogowie nie obdarzyli synem. Ma nie­stety same córki — aż trzy. Jedna nie­rząd­nica, druga brzydka, a trzecia prze­piękna. Ta brzydka prak­tycz­nie wychowuje tę naj­pięk­niej­szą, ponie­waż matka zmarła przy porodzie. Siostry łączy nie­zwykła więź — kochają się bar­dzo, miło­ścią siostrzano-matczyną. Trudno nawet określić granice tego uczucia.

Złodzieje piasku

19 sierpnia 2010 0

Złodzieje piasku to historia porwania w Bag­dadzie w 2004 roku dzien­nikarza, słyn­nego korespon­denta wojen­nego – Daniela Lowen­steina. Jed­nak jest ona gęsto poprzetykana także wspo­mnieniami jego przyjaciół z kilku poprzed­nich wypraw w rejony naj­niebez­piecz­niej­szych działań wojen­nych: z Sarajewa, Gomy, Groznego. (Ocena 4/5)

Droga do raju

16 sierpnia 2010 1

Dokument ukazujący sur­realistyczną sytuację: kobieta, Żydówka, żona, matka, eks­pert do spraw ter­roryzmu, służąca armii Izrael­skiej. Naprzeciwko jej dwoje roz­mów­ców: mężczyzna-morderca, organizator ataków ter­rorystycz­nych, ich uczest­nik lub kobieta: złapana przed próbą dokonania samobój­czego zamachu czy rezygnująca z niego. Cel: dowiedzieć się, dlaczego Arabowie chcą zabijać (bo trzeba nazywać rzeczy po imieniu) cywilów izrael­skich, amerykań­skich – kogokol­wiek, kto zawadza. (Ocena 5/5)

Erynie

14 sierpnia 2010 0

Nie będzie prze­sadą, jeżeli napiszę, że była to jedna z naj­bar­dziej oczekiwanych książek tego roku. Nowy kryminał Krajew­skiego – hasło, na które żywo zareaguje każdy miłośnik tego gatunku. Erynie gosz­czą na pół­kach już od maja, od tego czasu pojawiło się o nich wiele sprzecz­nych opinii. Są i pochwały, i nagany. Czy Marek Krajew­ski – nazywany Mistrzem pol­skiego kryminału – sprostał grec­kim boginiom? (Ocena 4/5)

Podróż na koniec świata

13 sierpnia 2010 1

Podróż na koniec świata wień­czy czterotomowy cykl przy­gód rezolut­nego Joela. Wydawca na okładce umie­ścił infor­mację, jakoby lek­tura była adresowana do czytel­ników powyżej dwunastego roku życia; mnie jed­nak nie opusz­cza wrażenie, że domniemany tar­get wiekowy dla tej pozycji nie ist­nieje. (Ocena 3/5)

Złodziejka książek

12 sierpnia 2010 1

Publikacji dotykających tematyki II wojny światowej, holocaustu, a także samej śmierci powstało już tysiące. Dlatego Mar­kus Zusak dokonał rzeczy o ile nie nie­moż­liwej, to na pewno nie­zwykle trud­nej. Bo mistrzostwem jest pisanie na powtarzany wiele razy temat w nie­po­wtarzalny i zaskakujący spo­sób. (Ocena 5/5)

Dziewczyna w złotych majtkach

11 sierpnia 2010 0

Głów­nym bohaterem jest Luys Forest, pisarz, który namięt­nie oddaje się tworzeniu autobiografii. Nie­spodziewanie przy­bywa do niego Mariana, córka jego szwagierki, sprowadzając do domu tajem­nicze towarzystwo, nocne roz­mowy i dość luźne obyczaje… (Ocena: 4+/5)

Poradnik domowy kilera

7 sierpnia 2010 0

Znakomita książka Hal­l­grimura Hel­gasona, która nie pozwala się od siebie ode­rwać i ser­wuje por­cję roz­rywki w stylu Quen­tina Taran­tino, wspominanego zresztą na jej kar­tach. Błyskotliwie skon­struowana opowieść o zabójcy z wiel­kim sercem.

Nie kończąca się historia

3 sierpnia 2010 1

Mały chłopiec imieniem Bastian trafia do antykwariatu pana Korean­dera i zabiera stam­tąd książkę. Gruby, nie­śmiały, wyśmiewany przez kolegów i (jakby się zdawało) nie­kochany przez ojca chłop­czyk za jedyną swoją umiejęt­ność uważa wymyślanie historii. Uwiel­bia czytać, ponie­waż książki prze­noszą go w inny świat. W przy­padku tej opowie­ści prze­nosi się naprawdę. Ma jedyną w życiu szansę zrobić wszystko, czego tylko zapragnie. (Ocena: 5/5)

U2 The Name of Love

2 sierpnia 2010 1

Przed napisaniem recen­zji próbowałem policzyć wydawane na całym świecie książki poświęcone U2. Straciłem rachubę przy sześć­dziesiątej pozycji. Taka liczba nie powinna nikogo dziwić. W moje ręce wpadła ostat­nio naj­now­sza z nich. Panie i Panowie: Andrea Morandi, U2 The Name Of Love.

Szkoła dobrych manier profesora Michała Iwaszkiewicza

31 lipca 2010 3

Prof. dr hab. Michał Iwasz­kiewicz, autor Porad­nika dobrych obyczajów wydanego w 2006 roku, ponow­nie dzieli się z nami swoją wiedzą dotyczącą protokołu dyplomatycz­nego, „dobrych obyczajów” i szeroko pojętej kul­tury osobistej. Rów­nie obiecujący jest wstęp prof. zw. dr hab. Jana San­domier­skiego, który chwali nie­wąt­pliwe zalety pozycji. Czy jed­nak tego typu publikacja jest rzeczywi­ście potrzebna? (Ocena 3/5)

Wagon Rosja

28 lipca 2010 0

Chociaż Natalii Kluczariowej nie można nazwać pisarką oryginalną, kiedy znamy pol­skie prze­kłady między innymi powie­ści Zachara Prilepina czy opowiadań Iriny Dienież­kinej, bo tupanie młodej Rosji usłyszeć można było w „Sań­kji” czy „Daj mi”, jest jed­nak „Wagon Rosja” książką ważną i przejmującą.

Kobieta do zadań specjalnych

26 lipca 2010 0

Kobieta do zadań specjal­nych, czyli szalona Zu (Zuzanna Rosz­kow­ska), bohaterka powie­ści Słomiana wdowa wydanej przez Iwonę Czar­kow­ską w zeszłym roku, ponow­nie wkracza do akcji. Rów­nież tym razem nie zabrak­nie jej nie­kon­wen­cjonal­nych pomysłów, buj­nej wyobraźni oraz… pecha. (Ocena 3+/5)

Rozkoszne. Antologia kobiecych opowiadań erotycznych

25 lipca 2010 0

Roz­koszne. Antologia kobiecych opowiadań erotycz­nych to … właśnie. Długo myślałam, jak dokoń­czyć to zdanie i chyba nie jestem w stanie określić, czym jest ta antologia. Zbiorem opowiadań erotycz­nych, ale… Po tytule oczekiwałam czegoś więcej, że będę czytała tę książkę z wypiekami na twarzy, a jeśli nie, to chociaż z żywym zain­teresowaniem. (Ocena 2/5)

Zapasy z życiem

24 lipca 2010 0

Eric-Emmanuel Schmitt pracuje pełną parą. Wiosną tego roku wydaw­nic­two „Znak” wypu­ściło powieść Ulis­ses z Bag­dadu, a już w lecie możemy zakupić Zapasy z życiem. Czy autor kul­towego Oskara i pani Róży nie nazbyt się spieszy? Czy kolejny pisarz znów uraczy nas zasadą – ilość, a nie jakość? Nie­stety, odpowiedź jest twier­dząca. (Ocena 3+/5)

Skarby w cieniu swastyki

23 lipca 2010 1

O w mordę, bursz­tynowa kom­nata! Ale suuupeeer! Tak mniej więcej wyglądała moja wczesnogim­nazjalna reak­cja na książkę, której recen­zję właśnie czytacie. Pozycja nazywa się Skarby w cieniu swastyki, a ten zło­wrogi tytuł nadał jej oczywi­ście autor, którym jest Leszek Adam­czew­ski. (Ocena 4/5)

Ostrze

22 lipca 2010 0

Czym jest Ostrze? Kryminałem? Ale mor­dercę poznajemy znacz­nie wcześniej niż na końcu. Powie­ścią historyczną? Nie jesteśmy w stanie określić precyzyj­nie ani czasu, ani miej­sca, o realizmie postaci nie wspominając. To może fan­tastyką, bo prze­cież pojawia się motyw pak­towania z szatanem i korzystania z jego mocy? Kolejny strzał w poprzeczkę. (Ocena 4+/5)

Moje pierwsze samobójstwo

21 lipca 2010 1

Przy­padek Jerzego Pil­cha pokazuje, jak ambiwalentną war­tość ma ustalony spo­sób pisania. Barokowość stylu, nawiązywanie do ustalonych motywów – to wszystko sprawiło, że jego pisar­stwo zyskało z biegiem lat ustaloną renomę. Pilch w swej twór­czo­ści nie jest ambiwalentny. Albo się podoba, albo nie.

Doktor Karolina

20 lipca 2010 1

Młoda, ambitna, ze świeżo obronionym dyplomem magistra weterynarii – cała dok­tor Karolina. Wyruszyła na siel­ską i aniel­ską wieś do dziadka – emerytowanego leśniczego. Pech chciał, że zepsuł się jej samo­chód, taka drob­nostka, ale nie dla praw­dziwej kobiety! Albowiem – jak na praw­dziwą kobietę przy­stało – bohaterka uważa, że poradzi sobie sama i tym samym odrzuca pomoc przy­stoj­nego bruneta… z którym będzie jej dane spo­tkać się jesz­cze nie jeden raz. (Ocena 4+/5)

Najnowsze komentarze

  • agnieszkach: raz dwa trzy! szczescie mamy dzis my!...
  • pawlolg: Chcę tę książkę ,pozdrawiam...
  • Adzek: lubię :)...
  • toldi: lubię jak można coś wygrać;)...
  • karino71: Ja też to lubie i liczę,ze tym razem to bedę ja :-)...