stefan-kisielewski-wszystko-inaczej-okladka-2012-12-05-530x750-150x150

Powieść z rzutu kości

Recenzje • Luiza Stachura10 komentarze

kisielewski-cover

Ostatnia ukończona książka Kisiela to gra z konwencjami – powieść à rebours skonstruowana z elementów różnych gatunków, będąca podsumowaniem i swoistym testamentem pisarza.

Literacką strukturę można dekonstruować w zasadzie z dwóch powodów. Pierwszy, dość oczywisty, to próba kontestacji zastanych wzorców, podważenia skostniałych form, reinterpretacji spuścizny kulturowej, a szczególnie artystycznej. Ale co, jeśli piszący nie ma na celu podążania śladem badaczy dialogów z tekstem? Alternatywny pretekst do tyleż niszczenia, ile przebudowywania konstrukcji dzieła ma miejsce wtedy, gdy piszący świadomie czyni z siebie bohatera swojej twórczości literackiej, gdyż pełną odpowiedzialnością wybiera formę powieści, ale nie po to, by ją rozsadzić od środka, modnie zdekonstruować i obnażyć słabość narracyjną, kryzys fikcji czy jej siłę, lecz by stanowiła zręczne rusztowanie, by zbudowała scenę, na której piszący odtworzy wewnętrzny dramat. Czyż wówczas jego dzieło nie okaże się częstokroć lepszą realizacją awangardowych gestów niż wysiłki epigonów?

Polskość

W napisanej po przyjeździe do Polski z Paryża 22 lipca (rocznica Manifestu PKWN!) 1982 roku książce Wszystko inaczej Stefan Kisielewski powraca do kilku kluczowych dla niego tematów – z Polską i polskością na czele. Dokonuje gorzkiego podsumowania bieżącej kondycji duchowej i mentalnej Polaków oraz Europejczyków. Nie unika tematów związanych z nowoczesnymi technologiami i rozwojem komputeryzacji, przewidując przyszłą produkcję sztucznego człowieka. Ukochana ojczyzna pozostaje jednak w centrum rozważań autora, który ostro krytykuje ówczesnych decydentów, dotyka także niektórych (nominalnych) opozycjonistów, wskazuje na miałkość myślenia i marazm społeczny. Cięte riposty, tyleż pesymistyczny, ile realistyczny ogląd na bieżącą sytuację społeczno-polityczno-kulturalną Polski zdawać się mogą donkiszoterią, w istocie są jednak walką o niepopularną i trudną prawdę. Pozbawiony złudzeń odnośnie do destrukcyjnego wpływu marksistowskich idei, bierności rodaków i absurdów codzienności, jest Kisiel nieprzejednany, bezkompromisowy i ostry w sądach. Autor przyznaje, że zawsze chciał być fotografem epoki – Sławy doraźnej się po tym nie spodziewam, chcę tylko, aby pozostały zdjęcia fotograficzne komunizmu w różnych jego okresach.

„Opisywacka” abstrakcja

Wszystko inaczej to – jak często powtarza Kisiel-autor, Kisiel-narrator, Kisiel-bohater – coś w rodzaju niby-powieści. Początkowo wydaje się, że jest dziennikiem-świadectwem powrotu do ojczyzny, w której dosięga Kisiela poczucie wyobcowania i niemożność przebudzenia rodaków zadżumionych komunistycznymi oparami. Szybko jednak książka przybiera kształt swego rodzaju felietonu ubranego w ramy powieści, ale paradoksalnie rozrywającego jej skostniałą formę. Już na początku autor wyznaje:

Przyjechałem z Paryża z bardzo skrystalizowanym zamiarem co do charakteru niniejszej książki, która ma być moją ostatnią powieścią, w każdym razie zaś papierową próbą – próbą unieruchomienia czasu i wyrażenia moich myśli, doświadczeń, poglądów w postaci dwoistej, na poły abstrakcyjnej, na poły opisywackiej czy fabularnej.

Szczątki fabuły Wszystko inaczej krążą wokół sprawy Macieja N. – „inżyniera, doktora habilitowanego, docenta”, który miał plan zrewolucjonizowania i udoskonalenia działań aparatu władzy, a skończył tak jak wszyscy, którzy ośmielili się mieć pomysły. Kisielewski śledzi poczynania swojego bohatera na tyle, na ile jest w stanie – często bowiem traci go z oczu. Gdy zna już finał jego sprawy, nie zdradzi nic czytelnikowi, dawkując napięcie, pozwalając dygresjom płynąć wartkim strumieniem. Jakby spieszył się, by powiedzieć wszystko, nim będzie musiał zamilknąć, postawić kropkę na końcu ostatniego zdania, nim literacka forma skostnieje. Myśli – jak zaznaczy – prędzej mi tu biegły niż owa akcja, to u mnie normalne. I dlatego wszystko jest inaczej niż w pierwotnych zamiarach – powieść jak niepowieść, narracja jak testament, autor jako bohater… Ot, świat na opak, czyli polskie absurdy infekujące strukturę powieści.

Cały Kisiel dla kolekcjonerów

f33cad0ee13e8f2e4d1fc1d9ba51a26c8008112d

Wydawnictwo Prószyński i S-ka zainicjowało w 2011 roku serię „Cały Kisiel”. Planowanych jest 14 tomów zbierających wszystkie dokonania literackie i publicystyczne autora Wszystko inaczej. Dziś można nabyć już 9 książek z tej serii, a są to (w kolejności alfabetycznej):

  • Abecadło Kisiela, Testament Kisiela
  • Felietony pod choinkę
  • Felietony. Tom 1
  • Pisma i felietony muzyczne. Tom I
  • Pisma i felietony muzyczne. Tom II
  • Powieści sensacyjne
  • Powieści warszawskie
  • Sprzysiężenie
  • Wszystko inaczej

Wszystko ina­czej­ wy­daje się powie­ścią stwo­rzoną przez oso­bliwy rzut kości, napi­saną pod wpły­wem nie­po­ję­tego zamy­słu

stefan-kisielewski-wszystko-inaczej-okladka-2012-12-05-530x750

Ste­fan Kisie­lew­ski
Wszystko ina­czej
Pró­szyń­ski i S-ka, War­szawa 2013
stron: 415

Aleatoryczna powieść

Postać Macieja N. i jego projekt stanowią pretekst tyleż do potyczki Kisiela na słowa z potencjalnymi adwersarzami, ile do oswobodzenia wyrafinowanego ciągu asocjacji, stworzenia kolażu problemów. Innymi słowy, do skonstruowania dygresyjnej powieści, pod wpływem inspiracji krytyka literackiego, eseisty, tłumacza – Adama Mauserbergera, który na kilka miesięcy przed rozpoczęciem prac nad Wszystko inaczej podsunął Kisielowi ten pomysł. I to właśnie w takiej formie objawia się wspomniana przez Kisiela druga, abstrakcyjna część książki. Trzonem niby-powieści jest bowiem dygresja. Zda się, że autor nie panuje nad nią, poddaje się jej sile – przyzna: wszystko to zresztą napisałem jedynie przy okazji, szło mi bowiem tylko o małą anegdotkę. Z pnia kisielowskiej dygresji wyrastają autotematyzm i metafikcja, bo o istocie pisania, warsztacie pisarza, korespondencji sztuk (zwłaszcza literatury, malarstwa i ukochanej przez kompozytora muzyki) opowiada Kisielewski wiele. Artystyczny świat stanowi kontrapunkt dla narracji poświęconej sprawom społecznym i politycznym Polski. To jakby drugi, lustrzany świat, w którym odbija się karykaturalny obraz polskości. Kisiel zaburza chronologię, niszczy linearną opowieść, wybierając kolaż z retrospekcji i antycypacji. Wprowadza często „rozmowę syntetyczną”, czyli zawężoną przez narratora, skondensowaną wymianę poglądów między bohaterami. Im bliżej końca, tym forma powieści silniej oddziałuje na narrację, szczególnie przez wymuszenie zakończenia – forma utrwala się i tym samym konstytuuje literaturę.

Skrupulatnie autor zaznacza czas pisania – kolejne miesiące i przerwy, zastoje i wartkie strumienie myśli nieposkromionych. Ale nie zna zakończenia definitywnego swojego monologu: nie wie kiedy, jak i czy w ogóle skończy książkę. Wyznaje to szczerze Czytelnikowi-świadkowi. Przebiega Kisielewskiemu przez myśl pomysł, że może niepohamowany natłok dygresji przypadkiem skonstruuje rodzaj powieści otwartej. Wina tkwi – jak zacznie się pozornie usprawiedliwiać przez Czytelnikiem i przed sobą – w zbytnim popuszczeniu cugli formie – czyli w amorficzności – swobodzie dygresyjnej. Ale w końcu nadmiar aleatoryzmu sprawia, że piszę tu całkiem inną opowieść, niż zamierzałem (…).

Niejednokrotnie w czasie pisania-opowiadania zaznacza Kisiel, że jego niby-powieść nie ma tytułu. Wszystko inaczej wydaje się powieścią stworzoną przez osobliwy rzut kości, napisaną pod wpływem niepojętego zamysłu. Czyjego? – zapyta Czytelnik – Kisiela? Literatury? A może inspiracją stał się aleatoryzm w muzyce – czynnik losowy częściowo determinujący kształt dzieła?

Czytelnik

Niebywale istotnym bohaterem we Wszystko inaczej jest Czytelnik – pisany wielką literą, ale nie projektowany, nie zakładany idealny, modelowy odbiorca. Kisiel ma świadomość, że jego teksty za kilka czy kilkanaście lat odczyta ktoś z zupełnie inaczej ukształtowanej generacji. Zdaje sobie sprawę także z (chyba) najstraszniejszej dla piszącego możliwości, że być może po jego książki nie sięgnie nikt. Otwarcie i z niejakim żalem powie: Niewielu wprawdzie ludzi mnie dziś czyta, ale zachowywać się trzeba tak, jakby się pisało dla wielu. Mimo to Kisielewski traktuje Czytelnika (wpisanego we Wszystko inaczej jako osobliwego nadbohatera czy widza-słuchacza, któremu Kisiel-bohater się zwierza) jak równorzędnego partnera, który ma własne poglądy, odrębne doświadczenie i zdolności intelektualne. Nie wymaga od niego zrozumienia, chociaż czasami może sprawiać wrażenie usprawiedliwiającego się gawędziarza, mistrza dygresji.

Testament

Trudno jednoznacznie dookreślić Wszystko inaczej, bo jest to i powieść, i niepowieść zarazem. Dzieło z pogranicza dziennika, pamiętnika, felietonu, polemiki, eseju, literackiego testamentu, utworu konfesyjnego, powieści-fotografii, niby-fantastyki naukowej czy wreszcie sensacji i powieści detektywistycznej. Bez wątpienia jednak to jedna z najważniejszych książek Kisiela – rozrachunek z własnym życiem i polskością, podsumowanie poglądów (zarówno tych politycznych, obyczajowo-społecznych, jak i artystycznych – zwłaszcza literackich i muzycznych), pożegnanie przed śmiercią z tym, co kocha najbardziej i co boli najmocniej. Bo we Wszystko inaczej pisze Kisielewski tak naprawdę o sobie – osobistych przeżyciach i rozczarowaniach. Poprzez sprawę Macieja N. – zdradzi na końcu Kisiel – próbowałem zarysować czy też prześwietlić dzisiejszą Polskę i mojej w niej miejsce. Na ile mu się to udało, odpowiedzieć może wyłącznie Czytelnik.

  • http://wasko.net.pl/ http://wasko.net.pl/

    You are my aspiration , I have few web logs and occasionally run out from to brand.I think this web site has got some real wonderful information for everyone. „Anger makes dull men witty, but it keeps them poor.” by Francis Bacon.

  • http://www.emcbilisim.net/ Fraudulent transaction reported

    After exploring a handful of the articles on your web site, I seriously appreciate your technique of blogging. I book marked it to my bookmark webpage list and will be checking back soon. Please check out my web site as well and tell me your opinion.

  • http://masajservis.net izmir masaj

    Hi there! I just want to give you a huge thumbs up for your excellent info you have got here on this post. I will be returning to your web site for more soon.

  • http://www.justrepairgaragedoors.co.uk fake

    Having read this I thought it was extremely enlightening. I appreciate you taking the time and energy to put this information together. I once again find myself personally spending way too much time both reading and commenting. But so what, it was still worth it!

  • http://automaticviral.com auto likes

    I’d like to thank you for the efforts you’ve put in penning this blog. I am hoping to view the same high-grade blog posts by you in the future as well. In fact, your creative writing abilities has inspired me to get my own, personal site now

  • http://www.cherp.dk hurtig lån

    This is a great tip especially to those fresh to the blogosphere. Short but very precise information… Thank you for sharing this one. A must read post!

  • http://dominos.ua/ru/ dostavka pizzi

    Pretty! This was an incredibly wonderful post. Many thanks for providing this info.

  • https://storify.com/ediuj49 Las Vegas SEO company

    Saved as a favorite, I love your website!

  • https://www-secure.symantec.com/connect/user/cementyellow29 car accident lawyer Maryland

    A motivating discussion is worth comment. I believe that you need to publish more on this subject matter, it might not be a taboo matter but usually people do not speak about these issues. To the next! All the best!!

  • http://www.shopneopia.com/ VIAGRA

    I blog quite often and I genuinely appreciate your content. This article has truly peaked my interest. I’m going to bookmark your blog and keep checking for new details about once a week. I opted in for your Feed as well.