PODSUM-thumb

Kulturalne podsumowanie roku

Podsumowania • Dominik Kwaśnik2 komentarze

Podsumowanie roku można zacząć od liczb. Jaki był więc dla mnie kulturalny rok 2013? Statystycznie – słabszy niż poprzedni. Szybka kalkulacja mówi, że przeczytałem o kilkanaście mniej książek niż w 2012 (choć jest tu haczyk, nie liczyłem publikacji naukowych potrzebnych do napisania pracy dyplomowej). No dobra, może jednak było lepiej jakościowo? Cóż, tego nie da się wymierzyć. Ale pokuszę się o przedstawienie najlepszych według mnie dzieł, z którymi zapoznałem się w ciągu minionych dwunastu miesięcy. Choć ich twórców mało to obchodzi – nigdy się o tym nie dowiedzą – oto moi mistrzowie 2013:

Książki

Martha Grimes

Hotel Paradise, Stacja Cold Flat Junction, Hotel Belle Rouen

Spośród przeczytanych przeze mnie książek muszę wyróżnić serię Marthy Grimes o Emmie Graham. Hotel Paradise i reszta otrzymały ode mnie znak jakości Booka. Zdarzyło mi się też pochwalić te książki na naszych łamach w osobnym artykule. Będę więc do znudzenia powtarzał – ujmujący klimat i intrygujący wątek kryminalny łączą się w świetną, wciągającą powieść. Trochę refleksyjną, trochę nostalgiczną historię dla każdego.

PODSUM-1
PODSUM-2

Monika Piątkowska

Życie przestępcze w przedwojennej Polsce

Książkę Moniki Piątkowskiej nagradzam w kategorii Dzieło niefabularne. Wciągająco napisana, bogato ilustrowana świetnymi zdjęciami opowieść o mrocznej stronie trochę idealizowanej przez nas przedwojennej Polski. Choć traktuje o niezbyt miłych rzeczach (napady, morderstwa…), to wspaniała lektura.

Paul Badde

Boskie oblicze

„Kryminał sakralny”, relacja z dziennikarskiego, prywatnego śledztwa, jakie autor przeprowadził w sprawie mało znanej relikwii – całunu z Manopello. Swoje wyniki opisał w sposób godny mistrzów powieści sensacyjnej. Czyta się to jak dobry thriller, a i skłania do refleksji.

PODSUM-3
PODSUM-4

Krzysztof Stanowski, Grzegorz Szamotulski

Szamo

Piłkarska księga anegdot z życia byłego bramkarza, Grzegorza Szamotulskiego. Wciąga – obnaża piłkarskie środowisko, potrafi rozbawić, jednak po lekturze przychodzi myśl: czy my, kibice, naprawdę powinniśmy się tak przejmować futbolem? A może czasem lepiej nie wiedzieć, co dzieje się po drugiej stronie szatni?

Filmy

Poradnik pozytywnego myślenia

Mój numer jeden poprzedniego sezonu oscarowego i faworyt rozdania AD 2013. W zasadzie rozpisywałem się o tej produkcji wielokrotnie: dawno temu w podsumowaniu kulturalnym, całkiem niedawno tworząc listę świetnych adaptacji, Poradnik znajdziecie też w zakładce Polecamy. Nie będę się więc za bardzo powtarzał: film ujął mnie (bazującym na powieści) scenariuszem, w którym znalazło się miejsce na trochę dramatu i trochę humoru, a ta mieszanka przyniosła dość realny obraz życia. Bo, jakby nie spojrzeć, jest ono absurdalne.

Poradnik wychodzi ze stereotypów, jakie ciążą nad gatunkiem komedii romantycznej. Inteligentny, krzepiący, ale nie kiczowaty. No i jak zagrany…

Wyścig

Wyścig Rona Howarda opowiada historię niesamowitego sezonu Formuły 1 z roku 1976. Coś takiego nie przyśniłoby się najśmielszym scenarzystom.

O tytuł rywalizowali doskonali kierowcy – Brytyjczyk James Hunt i Niki Lauda z Austrii. Lauda prowadził w klasyfikacji, aż nagle podczas Grand Prix Niemiec jego bolid stanął w płomieniach. Kierowca doznał poważnych obrażeń, lecz mimo to po kilku tygodniach powrócił za kierownicę. Walka o tytuł trwała do ostatniej chwili.

Całe jednak szczęście, że reżyser nie poszedł na skróty i nie zdecydował się na ckliwą opowieść o heroicznym powrocie Laudy do ścigania. Nie, wypadek – choć dramatyczny – jest tylko jednym z etapów rywalizacji dwóch kierowców.

Film opiera się na głównych bohaterach, ich relacjach, charakterach i postawach. Hunt to niepokorny hedonista, który bolid nazywa „trumną na kółkach”, Lauda – wyrachowany, nieprzyjemny strateg, który pozwala sobie na najwyżej 20% ryzyka. Widzimy ich nie tylko w doskonale zrealizowanych scenach z toru wyścigowego (polecam porównać autentyczne nagranie z wypadku Laudy z filmową sceną), lecz także oglądamy ich życie prywatne. Patrząc, jak toczyły się ich losy na obu płaszczyznach, staramy się odpowiedzieć sobie na pytanie, czy sportowy heroizm to bohaterstwo czy szaleństwo? Gdzie jest granica ryzyka?

Film wciąga, a sekwencje wyścigów będą trzymać w napięciu nie tylko fanów Formuły 1. Doskonała realizacja (w samych superlatywach można mówić o montażu, zdjęciach, dźwięku) sprawia, że film godny jest wszystkich nagród.

Seriale

Żona idealna

Opowieść o środowisku prawniczym z elementami polityki – to najlepszy serial, jaki obecnie oglądam. Spora w tym zasługa kompozycji i scenariusza, który łączy powagę i dramat z absurdem i humorem

Formuła serialu jest prosta – jeden odcinek, jedna sprawa (czyli proces sądowy), ale każda historia jest opowiedziana po prostu rewelacyjnie. Jak się okazuje, aby zaciekawić widza, nie potrzeba tanich sztuczek. Wystarczy stara dobra sprawność realizacyjna. Doceniam, jak dramaturgia odcinka budowana jest przy pomocy montażu czy muzyki. Cóż, skoro producentem jest Ridley Scott, rzecz musi stać na wysokim poziomie.

Ostatnie pochwały skieruję do aktorów, którzy (przy pomocy scenariusza) stworzyli wiarygodne postaci. W zasadzie mógłbym teraz wymienić całą obsadę, ale ograniczę się do wyróżnienia moich faworytów drugiego planu – Archie Panjabi i Alana Cumminga.

Twórców cenię zaś za odważny krok. W nowym sezonie główna bohaterka, Alicia Florrick, która od początku była związana  z kancelarią Lockhardt & Gardner, postanawia założyć własną firmę. Jej odejście powoduje ostry konflikt z byłymi pracodawcami. Postaci, którym kibicowaliśmy przez pięć lat, stają nagle po przeciwnej stronie barykady…

American Horror Story

Serial bazujący na genialnym w swej prostocie pomyśle – twórcy wymieszali wszystkie wątki znane z filmowych horrorów. Nakręcono trzy serie, każda ma inny motyw przewodni – nawiedzony dom, szpital psychiatryczny i opętania, aktualnie – sabat czarownic. Można to oglądać na serio (i co strachliwsi się przestraszą) albo z przymrużeniem oka.

The Walking Dead

Fascynująca historia w postapokaliptycznej scenerii, jednak zombie są tu tylko pretekstem do treści głębszych, niż sugeruje pierwsze spojrzenie. To tak naprawdę mocno psychologiczna opowieść o ludziach i ich instynktach.