cook-z-nami

Filmowa kuchnia

Cook z nami • Dominik Kwaśnik2 komentarze

Pamiętacie demonicznego nazistę, Hansa Landę z Bękartów wojny Tarantino? W jednej ze scen zachwycał się smakiem strudla z jabłkami. Strudel z jabłkami – dobry deser, warto go zrobić. Prawda, Hans?

Można się za niego zabrać na dwa sposoby:

• kupić gotowe ciasto francuskie i zawinąć nim pokrojone jabłka;

• wykorzystać przepis, np. taki jak w książce Filmowa kuchnia Pauliny Wilk.

Moja ambicja zdecydowała o wyborze drugiej, trudniejszej drogi. Sięgnąłem po książkę…

Książka

Książkę naprawdę sympatyczną. Autorka prowadzi bloga kulinarnego, a przepisy inspirowane kinem wydała w formie drukowanej. Znajdziemy tam podpowiedzi, jak przyrządzić placek z wiśniami à la Twin Peaks czy Big Kahuna Burger rodem z Pulp Fiction. Albo drinki Bonda.

Szukałem mojego strudla. Jak się okazało, potrawy w książce nie są posegregowane według ich rodzaju – przystawki, dania z ryb, desery itd, ale według gatunku… filmu. Stanowi to pewne utrudnienie. Z reguły nie myślimy sobie: „ach, dziś ugotuję coś z horroru…”.

W końcu odnalazłem strudelek. Przepis, miła notka o filmie, ładne zdjęcie (i tak wiem, że mój będzie wyglądał skrajnie inaczej, jak przyrodnie rodzeństwo), niczego więcej nie potrzebuję.

1 Cookznami przepis

Oto przepis. Na zdjęciu to, co ma wyjść z przepisu.

Misja ma trzy etapy:

• Zrobić ciasto.

• Przygotować nadzienie.

• Połączyć jedno z drugim.

3 Cookznami ciasto

Przed zmieszaniem…

4 Cookznami ciasto gotowe

…i po. Zaraz do akcji wkracza wałek.

Ciasto

Zaczynam od pierwszej, orientacyjnej lektury przepisu, by wiedzieć, na co w ogóle się piszę. Wygląda prosto. Zbieram więc wszystkie składniki. Ma z nich wyjść dziesięć porcji. Choć wiem, że jeśli będę kroił wedle swoich standardów, to będą maksymalnie trzy.

Przepis nakazuje wszystko zmieszać. 200 g. mąki, masło, jajko, trzy łyżki ciepłej wody. Całość ma być "elastyczna i gładka". Trzeba przyznać, że nawet osoba początkująca w świecie deserów poradzi sobie dzięki wskazówkom autorki. Nie jest "elastycznie i gładko"? Dolej wody albo dosyp mąki!

Ciasto zrobione. Jest elastyczne. Jest gładkie. Co prawda wydaje się go mało, ale zaraz je rozwałkujemy. Najpierw jednak…

Nadzienie

Obieram jabłka. Trzymajmy się przepisu. Nie bądźmy cwańsi od Cyganki i nie obierajmy ich wcześniej. „Aaa, obiorę sobie jabłka, od razu będę mieć gotowe po zrobieniu ciasta”. W międzyczasie nam sczernieją.

Drugi etap jest analogiczny do pierwszego. Trzeba połączyć z sobą pozostałe składniki. Jeśli znudziło się już nam mieszanie, dajmy się pobawić młodszemu rodzeństwu.

Tylko…

Niech nie kroją sami jabłek!

To niebezpieczne.

Ja niestety nie mam młodszego rodzeństwa, więc sam wymieszałem plastry z cynamonem, cukrem waniliowym, orzechami i rodzynkami.

5 Cookznami jabłka

Obierz kilo jabłek.

6 Cookznami pokrojone jabłka

To nie chipsy, to jabłka pocięte na plastry.

9 Cookznami nadzienie

Końcowy efekt.

Łączenie

Ostatni etap zabawy zaczynamy od wałkowania ciasta. Stresujące! Trzeba być precyzyjnym jak podczas gry w curling. Jeden fałszywy ruch i ciasto… rwie się. A według przepisu ma być cieniusieńkie. Cieniutkie jak nowe iPady.

Uff, jakoś udało się go nie rozwalić! Teraz kładę na środku jabłka. Pytanie za dychę, względem dłuższej, czy krótszej krawędzi?

Zawijam ciasto. Nie wrzucę tu fotki mojego złożonego strudla. Jest nieestetyczny. Gdyby Sanepid je zobaczył, zamknąłby naszą stronę.

Wielkim wyzwaniem jest włożenie delikatnego ciasta do blachy. Można spróbować po odmówieniu odpowiedniej litanii. Gdy już się z tym uporamy, czas do piekarnika – według przepisu ciasto winno piec się od 20 do 30 minut. Ale każdy piekarnik to indywidualista. Ja piekłem trochę dłużej, bo po regulaminowym czasie strudel nie wyglądał na gotowy.

W międzyczasie można oglądać Igrzyska. Mecze. Albo filmy.

Ostateczny efekt okazał się… znakomity! Jednak jabłka plus cynamon to tak jak Polak plus narty – pewne mistrzostwo.

91 Cookznami ciasto nadzienie

Czas zawijania.

93 Cookznami gotowe

Cudo! Wygląda, jakby w środku były grzyby, ale to tylko pozory.

Filmowa kuchnia pozwala wykonać fajne, charakterystyczne dania w prosty sposób. To całkiem dobra zachęta do zabawy w kuchni. Potrawy są różnorodne i dość proste w wykonaniu (nawet aż absurdalnie proste, vide "kanapka z wołowiną"). Gdy już uda się znaleźć interesujący przepis ("dramat czy horror?"), nie powinno być problemów z jego wykonaniem. A sama książka w kuchni nie przeszkadza – nie jest wielkiego formatu, a każdy przepis mieści się na jednej stronie. Tak więc – daj się zainspirować smakiem kina!