13cityroom-piano-blog480

Filmowe piosenki, które mają moc

Filmy i seriale • Dominik Kwaśnik3 komentarze

6 października 1927 roku – to data przełomowa w historii kina. Tego dnia miała miejsce premiera Śpiewaka Jazzbandu, pierwszego filmu dźwiękowego. Jak wskazuje sam tytuł, film nie tylko przemówił, lecz także zaśpiewał.

Muzyka to najprostszy i najefektywniejszy sposób wywołania emocji, dlatego stosowano ją w filmie od zawsze – do niemych filmów przygrywano na żywo albo puszczano melodię z płyty. Jednak Śpiewak jazzbandu rozpoczął nową erę. Erę musicalu. Przypomnijmy sobie kilka niezapomnianych filmowych utworów.

Proszę nie ściszać głośników!

Deszczowa piosenka

Słyszeliście o filmie Największe widowisko świata? A o Deszczowej piosence? No właśnie. Kto wie, czy ten całkowicie zignorowany (zaledwie dwie nominacje) podczas Oscarów AD 1953 musical nie jest największym wyrzutem sumienia Amerykańskiej Akademii. A brak nagrody dla Donalda O’Connora to już skandal wszech czasów! No, zobaczcie sami:

Ja uwielbiam też tę piosenkę. Ciekawe, ile dubli było potrzebnych do nakręcenia tej sceny? Wiadomo, Gene Kelly był perfekcjonistą. Ponoć w tym przypadku nie podobał mu się odgłos stepowania.

Ale, oczywiście, symbolem popkultury stał się utwór tytułowy. W czasie kręcenia tej sekwencji Kelly miał ponoć gorączkę.

Deszczowa piosenka – tak właśnie wygląda pełnia radości.

Kabaret

Kabaret, ekranizacja broadwayowskiego musicalu, najważniejszego Oscara przegrał z Ojcem Chrzestnym, za to zdobył aż osiem innych statuetek. To zasługa wielkiego głosu Lizy Minelli i perfekcyjnej niezapomnianej roli Joela Graya, ale najbardziej przejmującą  sceną jest Tommorow belongs to me śpiewane przez młodego nazistę:

Nędznicy

Lés Mirables Toma Hoopera to, ściśle rzecz biorąc, ekranizacja musicalu będącego adaptacją powieści Victora Hugo. Musical Claude-Michela Schonberga miał premierę w 1980 roku. Śpiewane w nim piosenki z miejsca stały się przebojami, a symbolem – I dreamed a dream. W filmie śpiewała ją świeżo ostrzyżona Ann Hathaway i za swoją interpretację otrzymała Oscara:

Świetne jest też On my own w wykonaniu Samanthy Barks – nic dziwnego, bowiem aktorka odgrywała swą filmową postać już wcześniej na scenie teatrów. Dlatego zapewne nie miała większych problemów z zastosowaną przez reżysera techniką. Chyba każdy już wie, że piosenki w Nędznikach nie były dogrywane w studio, a śpiewane przez aktorów bezpośrednio na planie. No i aktorzy śpiewają tam wszystko. Każdy, najbanalniejszy dialog.

Moulin Rouge

W widowiskowym musicalu Buzza Luhrmana wykorzystano covery znanych przebojów – Ewan McGregor efektownie wykonał m.in. Your Song Eltona Johna. Perełką jest składająca się z kilku zlepionych utworów Elephant Love Melody, gdzie usłyszymy choćby Beatlesów. Zresztą, sami spróbujcie wyłapać jak najwięcej tytułów:

Moulin Rouge to jedno wielkie ćwiczenie z wiedzy o muzyce.

Casablanca

Ale piosenki nie łączą się tylko z musicalami. Czasem zdarza się, że w akcję zupełnie zwykłego filmu wpleciony zostaje utwór, który z miejsca staje się przebojem. Tak jest na przykład z Casablanką. Oto kilkadziesiąt sekund, które wstrząsnęły kinem:

Zwróciliście uwagę, że Ingrid Bergman nie wypowiada słów Zagraj to jeszcze raz, Sam?

Śniadanie u Tiffany’ego

A u Tiffany’ego jedliście? Na pewno warto posłuchać jeszcze raz (!) pięknego Moon River w wykonaniu Audrey Hepburn. Wykonaniu wartego Oscara.

(Moon River zabrzmiało także w finale filmu, w którym koci aktor zmókł chyba bardziej niż Gene Kelly).

Disney

Oddzielnym tematem są filmy Disneya. Piosenki były istotną częścią tych animacji już od zarania dziejów i tego klasyku klasyków:

Piosenki Disneya znalazły się już kiedyś na Book z nami, dlatego tutaj nastąpi tylko mała aktualizacja. Ot, dorzucić można taki o to kolejny klasyk z Śpiącej królewny z 1959:

Albo piosenkę otwierającą film mojego dzieciństwa, Piękną i Bestię:

Nie może też zabraknąć najnowszego przeboju, ostatniego oscarowego zwycięzcy – charakterystycznego (i wszędzie puszczanego) Let it go z Krainy Lodu. Ta piosenka ma moc!

Twórcy YouTubowej serii Honest Trailer, parafrazując słowa jednej z filmowych piosenek opisują Krainę tak: For the first time in forever Disney let us sing, for the first time in forever it is good as Lion King.

Król Lew? Proszę bardzo!