podsumowanie-icon

Wiosenne podsumowanie kulturalne – Dominik

Podsumowania • Dominik KwaśnikSkomentuj

Muszę wreszcie obliczyć statystyki mojego czytelnictwa. Wydaje mi się, że jestem na dobrej drodze, by zrealizować nasz cel, czyli przeczytać tyle, ile mam wzrostu. A może to tylko pozory?

Książki

Jeffery Deaver

Październikowa lista

Pan znów to zrobił, panie Deaver!

Nie wiedziałem, że nowa powieść Jeffery’ego Deavera jest pisana od tyłu. Gdy ją otworzyłem, z początku byłem przekonany, że trafił mi się trefny, źle wydrukowany egzemplarz. Nic z tych rzeczy! Pisarz, którego znakiem rozpoznawczym są zwroty akcji i igranie z czytelnikiem, postanowił zabawić się raz jeszcze. Napisał więc książkę, która rozpoczyna się od końca historii. Od rozdziału trzydziestego szóstego. A z każdą stroną cofamy się do początku, genezy wydarzeń. Tym razem zaskoczeniem nie jest więc skutek wydarzeń, a ich przyczyna, która nieraz okazuje się inna, niż się to z początku wydawało… 

Czytałem masę książek Deavera, myślałem więc, że jestem wyczulony na jego pomysły. Nic bardziej mylnego. W trakcie lektury zadowolony uznałem, że wiem, co się święci. Rzeczywiście: z dumą przeczytałem rozdział, w którym sprawdziły się moje przewidywania. A potem autor poczęstował mnie soczystym sierpowym kolejnej wolty. I kolejnej. Znów to zrobił!

Październikowa lista to szybka lektura. Masa dialogów, sama akcja. A do tego to chyba najzabawniejsza książka Deavera. Autentycznie widać, że autor świetnie się bawił podczas jej tworzenia. I ten nastrój udzieli się również nam.

deaver
Pearl

Matthew Pearl

Instytut młodych naukowców

Z radością odkryłem, że wreszcie wydano w Polsce czwartą powieść Matthew Pearla. Instytut to potężne, 600-stronicowe tomiszcze, które przenosi nas do Bostonu roku 1863. Miasta, które znajduje się w niebezpieczeństwie: ktoś przeprowadza groźne zamachy z zastosowaniem nieznanych broni; ludzie podejrzewają nową uczelnię, Instytut Technologiczny. Nieprzypadkowo, bo tylko ludzie o takiej wiedzy naukowej mogliby dokonać podobnych zniszczeń. O dobre imię uczelni walczy grupka studentów, w której znajdą się: arystokrata, kujon, pierwsza studentka i weteran wojny secesyjnej.

Instytut to wymagająca lektura – można powiedzieć, że przeciwieństwo opisywanego wyżej Deavera. Wymaga koncentracji; akcja rozwija się powoli a dialogi są bardziej literackie niż realistyczne. Ale historia jest ciekawa i ma sporo uroku, bo Pearl ma naprawdę dobre pióro – jest pisarzem, a nie tylko pomysłowym twórcą fabuł. Dba także o realizm opisywanego świata i każdy jego szczegół. Autorowi udało się też zakończenie, z tym że o ile wolta Deavera była jak ciosy Muhammada Aliego, o tyle wolta Pearla przypominała słynną kiwkę Johanna Cruyffa. 

Neil White

Zagłuszyć krzyk

Bardzo konkretny kryminał. Ktoś zabił dwie młode kobiety. Sprawą zajmuje się detektyw Laura McGanity. Równolegle swoje dziennikarskie śledztwo prowadzi jej partner, wolny strzelec Jack. I to do niego zaczną przychodzić maile od mordercy…

Książka ma to, czego potrzebuje dobry kryminał: intrygujący punkt wyjścia, tempo i dobrze prowadzoną narrację. Wydawca zaznacza wyraźnie, że autor inspirował się prawdziwą sprawą – seryjnego mordercy Dennisa Radera. Nie jest to jednak beletrystyczna wersja prawdziwych wydarzeń, a luźna inspiracja motywem (w szczególności wysyłanych przez zbrodniarza listów), dlatego notka z tyłu książki może wprowadzić w błąd.

fo

Anonimowy Piłkarz

Futbol obnażony

Wow, zjawisko! Oto zapiski pewnego zawodnika Premiership, w których odsłania kulisy ligi angielskiej. Najciekawsze, że nie wiadomo, kim ten piłkarz jest… A opowiada bardzo ciekawe rzeczy. O finansach w futbolu, o imprezach, o stosunku piłkarzy do trenerów, o tym, jak funkcjonuje klub piłkarski, jak przeprowadza sie transfery, co piłkarz czuje na boisku i czy zwraca uwagę na kibiców… Najbardziej podoba mi się to, że Anonimowy nie idzie na łatwiznę – on oferuje głębsze spojrzenie w świat piłki, a nie tanią sensację. I zachowuje się fair. Nie pisze wprost, że „ten i ten zamówili panienki do pokoju”. Gdy opisuje słabego menadżera, to wymienia jego cechy, a nie nazwisko. Jeśli ktoś myśli, że Futbol obnażony to piłkarski pudelek, srodze się rozczaruje. Ale dla każdego kibica piłkarskiego to lektura obowiązkowa. Choćby po to, by – jak pisze Anonim – „nie oklaskiwać przerzutów wszerz boiska. To najprostsze zagranie świata.”

Alex Ferguson

Autobiografia

Autobiografia legendarnego menadżera Manchesteru United; aktualna – wydana już po jego przejściu na emeryturę. Jest jednak haczyk – Fergie opublikował już jedną autobiografię, w tej zaś nie wraca do poruszanych już wątków. Nie jest to więc opowieść linearna, od narodzin do zakończenia pracy, ale raczej gawęda na różne tematy. Oczywiście główną rolę odgrywają United i jego najlepsi piłkarze – Beckham, Ronaldo, Ferdinand, Giggs czy Rooney. Jednak jest to lektura zdecydowanie skierowana do fanów piłki – inni zgubią się w gąszczu nazwisk, wydarzeń i wyników.

Recenzja »

fergu

Film

Powstanie Warszawskie

To bardzo wartościowy film – pełni wielką rolę uświadamiającą. Nikogo nie zdziwi, że jego największym atutem są zdjęcia – półtorej godziny pieczołowicie pokolorowanych autentycznych nagrań z czasu powstania warszawskiego. To, co widzimy na ekranie jest autentyczne, to co słyszymy – dograne. I niestety, dźwięk jest wadą. Głosy z offu, które mają kreować wątek fabularny i gwar tła, kontrastują z obrazem. Są, paradoksalnie, zbyt wysokiej jakości, a w efekcie rażą sztucznością. Mimo to, film jest jak najbardziej wart obejrzenia.