2,800,800,,bia__e_kruki

Primum non nocere

Recenzje • Dominik KwaśnikSkomentuj

bialekruki

Białe kruki pokazują, że zdeterminowany neurochirurg dąży do celu po trupach nawet bez pomocy skalpela.

Christer Mjaset nie traci papieru na rozgrzewkę. Od razu przenosi nas na salę operacyjną. Zabieg przeprowadza Mathias, lekarz asystent na oddziale neurochirurgii szpitala Haukeland. Sukces operacyny jest dla Mathiasa bezcenny – stara się bowiem o stałą posadę. Problem w tym, że etaty są dwa, a kandydatów troje.

Mathias, Thea i Werner – to główni bohaterowie Białych kruków. Posada, o którą rywalizują, jest w tej powieści hitchcockowskim McGuffinem, pretekstem fabularnym – najważniejsze są tu same postaci. Mjaset nie bawi się w tworzenie głównego, pozytywnego protagonisty i jego złych przeciwników. Każde z trojga jest równie ważne i każde niejednoznaczne – im dalej w fabułę, tym lepiej ich poznajemy, także ich wady i zalety, charakter, osobowość. Naturalnie każdy czytelnik wybierze sobie postać-foworyta i to jej będzie kibicował w pościgu za pracą (jakie to życiowe), ale równie szybko może ją znienawidzić. Bo Mathias, Thea i Werner knują, szukają okazji, by poprawić swoje notowania… A że kosztem innej osoby? Czyż cel nie uświęca środków?

2,800,800,,bia__e_kruki

Miejscem akcji jest szpital i nie jest to pusta scenografia. Wypełniają ją ciekawi bohaterowie, także ci drugoplanowi nie są miałcy, papierowi. Ale i w nich łatwiej uwierzyć z racji wyrazistego tła. Mjaset nie tyle je szkicuje, co odmalowuje je w każdym szczególe, z całą rewią barw – od bieli kitlów po czerwień krwi. Do tego dochodzi obficie używane specjalistyczne słownictwo – takie terminy jak „punkcja lędźwiowa”, „ICP stabilne” czy „kraniotomia” padają chyba na każdej stronie książki. Widzowie bardzo popularnych medycznych seriali poczują się jak u siebie! Realizm to gigantyczny atut Białych kruków.

Skomplikowane intrygi bohaterów sprawiają, że pętle zaciskają się wokół nich samych. Nagle muszą radzić sobie z dodatkowymi problemami – rodzinnymi, psychicznymi, moralnymi. Jedna zła decyzja pociąga kolejne. Czy istnieje droga odwrotu? Scena, jaką jest szpital Haukeland, jest (oscarowo przedstawioną) scenografią dla uniwersalnych treści. Czytając Białe kruki zadajemy sobie pytania dotyczące nas samych: Jak dobrze znamy samych siebie? Czy wiemy, do czego jesteśmy zdolni? Jak wiele możemy zrobić, by osiągnąć swój cel?


Christer Mjaset

VJ5Z4850sv Norweski pisarz i neurochirurg. Jego doświadczenia z pracy w służbie zdrowia zaprocentowały przy pracy pisarskiej. Mjaset wydał cztery książek. Jedna z nich, Lekarz, który wiedział za dużo, wpisuje się w dobre tradycje skandynawskiego kryminału.