Przewieszenie

Zbrodnia wkracza na szlak

Recenzje • Dominik KwaśnikSkomentuj

Najpierw ciało ukrzyżowane na Giewoncie, teraz seria morderstw na tatrzańskich szlakach… książki Remigiusza Mroza sprawią, że wakacyjny wyjazd w góry nabierze nowej, mrocznej atmosfery.


Przewieszenie to druga część serii kryminalnej, której bohaterem jest komisarz Wiktor Forst, a osią fabularną – jego śledztwo w sprawie mordercy zwanego „Bestią z Giewontu”. Jest to bezpośrednia kontynuacja pierwszego tomu, ​Ekspozycji. Bezpośrednia, a więc podejmująca urwaną poprzednio akcję (obie książki, w stylu popularnych seriali, kończą się podnoszącymi ciśnienie cliffhangerami), rozwijająca te same, zarysowane uprzednio wątki. I choć to oczywiste, że najlepiej przeczytać ów cykl we właściwej kolejności, to trzeba przyznać, iż narracja i kompozycja ​Przewieszenia pozwala czytelnikowi odnaleźć się w tej historii nawet bez znajomości części pierwszej. Sprawdziłem to w praktyce.


Aby nie zdradzać za wiele z Przewieszeniefabuły de facto obu tomów, oto jej powierzchowny zarys: komisarz Forst szuka powiązanego ze zbrodnią na Giewoncie mordercy zabijającego na górskich szlakach, a swoje, przybierające zaskakujący kierunek dochodzenie prowadzi także prokuratura. Śledząc akcję, nie zadajemy sobie jednak pytania „kto zabił?”. Napięcie budowane jest w oparciu o pościg, którego stawka jest regularnie podbijana, a wyraźny w tle motyw tajemniczej sekty nadaje całości dodatkowego intrygującego, mrocznego klimatu. Trudno też nie współczuć i nie życzyć jak najlepiej bohaterowi – Forst, w odzywkach nieustępujący dr. House’owi, to kolejny typ gliniarza z problemami, bezczelnego herosa, którego nie sposób nie lubić na kartach powieści, choć w prawdziwym życiu mielibyśmy go za chama i nie szukalibyśmy z nim kontaktu. Z drugiego zaś planu najciekawiej, także psychologicznie, ze swoimi motywacjami i wątpliwościami, wypada postać pani prokurator Wadryś-Hansen – wydaje się, że ma ona największy potencjał do rozwoju w kontynuacji. Kontynuacji, którą chętnie przeczytałbym już teraz, gdyż historia wciąga, a rzecz mocno się komplikuje i ciekawi to, jak autor rozwiąże wszystkie wątki. Na uwagę zasługują żywe, filmowe dialogi i sprawność autora w kreowaniu miejsca akcji. Każda sceneria zarysowana jest w sposób przekonywający i fachowy – więzienia więc się autentycznie boimy, a w Tatrach ​Przewieszenie mogłoby być naszą mapą.


Największym atutem książki Remigiusza Mroza jest właśnie oryginalna sceneria. Do tej pory areną kryminałów były wielkie, pełne mrocznych zakątków miasta albo skrywające swoje tajemnice małe miasteczka. Autor zabiera nas co prawda do Zakopanego, ale główną sceną są Tatry. Górskie szlaki. Miejsca kojarzące się do tej pory z niebezpieczeństwem grożącym ze strony raczej natury niż człowieka. Szlaki są przy tym, jak wspomniałem, tak pięknie, dokładnie opisane, że nietrudno będzie znaleźć miejsca zbrodni „Bestii z Giewontu”. Wycieczki po Tatrach śladem Wiktora Forsta? Czemu nie?
Ważne, żeby wyjechać w zaufanym towarzystwie.