moonlight-a24-poster

Deszczowa piosenka XXI wieku

Artykuły, Filmy i seriale • Dominik KwaśnikSkomentuj

To pewnie mój ostatni raz tutaj – powiedział Jimmy Kimmel, otwierając oscarową galę. Chcąc nie chcąc stał się twarzą największego nieporozumienia w historii rozdania nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej. Świętująca wygraną ekipa La La Land musiała oddać statuetki, gdy Warren Beatty przyznał, że on i Faye Dunaway otrzymali złą kopertę i wyczytali niewłaściwego zwycięzcę najważniejszej kategorii. Alfred Hitchcock byłby dumny z dramaturgii, ale nie zaakceptowałby amatorstwa.

W zasadzie ta sytuacja przyćmiła całe rozdanie. Wszystkie żarty z Matta Damona, polityczne refleksje, których Donald Trump bynajmniej nie był pozytywnym bohaterem, spadające z sufitu słodycze i zwykłych turystów wprowadzonych na salę. Zeszłoroczny gospodarz, Chris Rock, cały czas powtarzał, jak to rasistowska jest Amerykańska Akademia Filmowa. Dziś hashtag #OscarsSoWhite można śmiało wyrzucić do kosza. Wielki faworyt, La La Land, zebrał 6 nagród, ale główną nagrodę zdobył Moonlight.

Rok temu statuetki seryjnie kolekcjonował Mad Max, wydawało się, że tym razem będzie podobnie z La La Land. Ale zaczęło się od technicznych niespodzianek – faworyzowany musical przegrał na rzecz Fantastycznych zwierząt, Nowego początku i Przełęczy ocalonych (Mel Gibson powrócił!). Na pierwszą statuetkę faworyt musiał czekać aż do nagrody za scenografię, czyli jakieś 105 minut. I worek nagród powoli się rozwiązywał (Zdjęcia? Są. Muzyka? Jest. Piosenka – zanućmy City of stars… ale może bez Johna Legenda?), ale o rekordzie nie mogło być już mowy. Na tzw. „Wielką Piątkę” nie liczyli nawet najwięksi fani – kategorie Najlepszy aktor pierwszoplanowy i Najlepszy scenariusz oryginalny od początku wydawały się poza zasięgiem musicalu.

ZNAJĄC SPOSÓB, W JAKI ROZPRAWIACIE SIĘ Z GOSPODARZAMI, TO PEWNIE MÓJ OSTATNI RAZ TUTAJ

– Jimmy Kimmel

Obie te statuetki otrzymał świetny, kameralny Manchester by the Sea Kennetha Lorengana. W tym gorzkim, choć z elementami humoru, filmie rolę życia zagrał Casey Affleck. On z początku był wielkim faworytem, z czasem bukmacherzy zaczęli dawać podobne szanse Denzelowi Washingtonowi. Daje on popis różnorodnej gry w wyreżyserowanym przez siebie, skrojonym pod kreacje aktorskie teatralnym Fences. Koniec końców wygrał jednak tłumiący na ekranie emocje, nazywany „zdolniejszym z braci”, Affleck i tym samym dołożył Oscara do Złotego Globa i nagrody BAFTA. Najlepszymi aktorami drugoplanowymi zostali Viola Davis (wspomniane Fences; rywalizowała m.in. z dającą w Manchesterze rewelacyjny, kilkuminutowy występ Michelle Williams) i Mahershala Ali (zapadająca w pamięć rola dilera narkotyków w Moonlight). Nagrodę za najlepszą rolę pierwszoplanową żeńską odebrała z rąk samego Leonardo Di Caprio Emma Stone. Można jej zarzucić, że nie śpiewała czy tańczyła idealnie, ale jej występ w La La Land był mimo to, czy właśnie dzięki temu, rewelacyjny. Choć świetne były Isabelle Huppert czy Natalie Portman, i choć brakło tu Amy Adams (dwie znakomite role: Nowy początek i Zwierzęta nocy), to wybór mógł być tylko jeden. Była to 6 i ostatnia nagroda dla filmu świeżo upieczonego Najlepszego Reżysera, Damiena Chazelle’a. Chwilę później byliśmy świadkami wpadki Bonnie i Clyde’a.

 

Wygrana Moonlight wydaje mi się manifestem. Wyborem uspokajającym sumienia. Nieprzypadkowym po zeszłorocznej nagonce spod znaku #OscarSoWhite. Tak, to piękne, poetyckie, hipnotyzujące kino, ze świetną pracą kamery i doskonałymi rolami Aliego i Naomie Harris. Złośliwi mogą dodać, że perfekcyjnie przygotowane pod nagrody. Są Murzyni. Są geje. Jest trudne dzieciństwo. Brak tylko holocaustu. Ale jest nagroda. Świetną robotę wykonał też Kenneth Lorengan. Jego Manchester by the Sea to materiał na najsmutniejszy film wszech czasów. Toczy się wokół śmierci, tragicznej przeszłości i ponurego spojrzenia Caseya Afflecka. Nie brak tam jednak zaskaującego humoru i nieoczywistych rozwiązań. Cieszy więc docenienie tego scenariusza.

CHCĘ COŚ POWIEDZIEĆ DONALDOWI TRUMPOWI. W ZESZŁYM ROKU MÓWIŁO SIĘ, ŻE OSCARY SĄ RASISTOWSKIE. JUŻ NIE SĄ. DZIĘKI NIEMU.

– Jimmy Kimmel

A co z innymi kategoriami? Najlepszą animacją został oryginalny kryminał noir Zwierzogród, a za efekty specjalne nagrodzono Księgę Dżungli. Choć doceniam wykreowanie dżungli i misia Baloo, mam wrażenie, że film zbliża się za bardzo do animacji i uprzywilejowane powinno być jednak wykorzystywanie praktycznych efektów. Żal mi więc Łotra 1. Prawdę mówiąc, sam występ cyfrowego Petera Cushinga powinien być czynnikiem decydującym o przyznaniu nagrody nowym Gwiezdnym Wojnom. Statuetkę za najlepszy film nieanglojęzyczny odebrał jednak, kosztem faworyzowanego Toniego Erdmanna, irański Klient. Tym samym zyskaliśmy kolejny dowód na nieprzewidywalność tej kategorii. Jeszcze niedawno Erdmann był murowanym faworytem. Wybór Klienta jest przede wszystkim manifestem politycznym. Reżyser filmu, Asghar Farhadi, na ceremonię nie przyjechał. Była to reakcja na dekret Donalda Trumpa, zakazujący wjazdu do USA mieszkańcom kilku krajów, w tym Iranu.

89. gala rozdania Oscarów niewątpliwie przejdzie do historii. Bardziej wspominane będzie jednak zamieszanie, niż – z całym szacunkiem do dzieła Barry’ego Jenkinsa – triumfator. Przegrany La La Land to film wizualnie przypominający musicale z lat 50. Nawiązywał m.in. do Deszczowej Piosenki. Film ten nie dostał żadnej nagrody, ale po latach zyskał miano kultowego i jest pamiętany jako największy wyrzut sumienia Amerykańskiej Akademii. Niewykluczone, że La La Land został dziś Deszczową Piosenką XXI wieku.

PODSUMOWANIE

  • NAJLEPSZY FILM: MOONLIGHT
  • NAJLEPSZY REŻYSER: DAMIEN CHAZELLE, LA LA LAND
  • NAJLEPSZA AKTORKA PIERWSZOPLANOWA: EMMA STONE, LA LA LAND
  • NAJLEPSZY AKTOR PIERWSZOPLANOWY: CASEY AFFLECK, MANCHESTER BY THE SEA
  • NAJLEPSZA AKTORKA DRUGOPLANOWA: VIOLA DAVIS, FENCES
  • NAJLEPSZY AKTOR DRUGOPLANOWY: MAHERSHALA ALI, MOONLIGHT
  • NAJLEPSZY SCENARIUSZ ORYGINALNY: MANCHESTER BY THE SEA
  • NAJLEPSZY SCENARIUSZ ADAPTOWANY: MOONLIGHT
  • NAJLEPSZY FILM ANIMOWANY: ZWIERZOGRÓD
  • NAJLEPSZA MUZYKA: JUSTIN HURWITZ, LA LA LAND
  • NAJLEPSZA PIOSENKA: CITY OF STARS, LA LA LAND
  • NAJLEPSZE ZDJĘCIA: LA LA LAND
  • NAJLEPSZY MONTAŻ: PRZEŁĘCZ OCALONYCH
  • NAJLEPSZE EFEKTY SPECJALNE: KSIĘGA DŻUNGLI
  • NAJLEPSZY FILM NIEANGLOJĘZYCZNY: KLIENT