Aleksander Dumas – ojciec muszkieterów

0
419

Gdyby Aleksander Dumas (ojciec) żył dzisiaj, miałby przypiętą zapewne łatkę celebryty. W swoich czasach był poczytnym twórcą i żył rozrzutnie: pisanie przynosiło mu wielkie pieniądze, które później łatwo trwonił. Na kolejne odcinki jego drukowanych w gazetach powieści czytelnicy czekali tak, jak obecnie my na premierę ulubionego serialu.

Był bardzo płodnym autorem – pisał sztuki teatralne, artykuły do gazet i – przede wszystkim – powieści przygodowe. Sam mówił, że przeczytał swoje dzieła dopiero na emeryturze, bo wcześniej nie miał na to czasu. W szczytowym okresie działalności założył całe pisarskie przedsiębiorstwo. Można zaryzykować twierdzenie, że jego ghostwriterzy pracowali tam wedle motta „wszyscy za jednego!”

Czarny Generał Dumas

Twórca muszkieterów miał ciekawy rodowód. Jego dziadek, markiz Antoni Aleksander Davy de la Pailleterie, zamieszkał na Santo Domingo, gdzie czarnoskóra niewolnica Cassette Dumas urodziła mu syna. Po jej śmieci markiz wrócił wraz z dzieckiem Tomaszem do Francji. Tam Tomasz Aleksander Dumas zaciągnął się do armii. Zrobił niemałą wojskową karierę, ale pewnego dnia popadł w konflikt z Napoleonem (cesarz nie chciał go potem wykupić z włoskiej niewoli). Tomasz zmarł na raka w 1806 roku. Jego syn Aleksander miał wówczas zaledwie cztery lata. W zasadzie nie znał ojca, ale opowieści o jego heroicznych wojennych wyczynach na pewno miały wpływ na późniejszą twórczość literacką Aleksandra.

Warto wspomnieć, że pochodzenie ukształtowało negatywny stosunek pisarza do dyskryminacji rasowej i niewolnictwa. W odpowiedzi na rasistowską zaczepkę odpowiedział kiedyś: Mój ojciec był Mulatem, dziadek Murzynem, pradziadek – małpą. Jak pan widzi, mój rodowód rozpoczął się w miejscu, w którym pański skończył.

Rozrzutny autor

Już w młodości jego wielką pasją była scena. Miał dwadzieścia lat, gdy założył z przyjaciółmi amatorski teatr, a swe próby literackie zaczynał właśnie od sztuk. Gdy pracował u księcia Orleańskiego Ludwika Filipa (przyszłego króla), napisał Henryka III i jego dwór. Sztuka okazała się sukcesem. Dumas dostrzegł szanse na godne życie z pisania. W 1839 roku wydał swoją pierwszą powieść – Kapitana Paula.

Nieśmiertelność przyniosły Dumasowi powieści historyczno-przygodowe, które określa się mianem „płaszcza i szpady”. Drukowane w prasie w odcinkach historie zyskały ogromną popularność, co pozwoliło Aleksandrowi zostać pisarzem na pełen etat. Na słowach zbił majątek, nie miał jednak problemu z wydawaniem pieniędzy. Zbudował wielką wiejską posiadłość, Zamek Monte Christo, organizował obrzydliwie bogate uczty na kilkuset gości, otaczał się kobietami. Małżeństwo z Idą Ferrier nie przeszkadzało mu w licznych romansach. Mówi się o kilkudziesięciu kochankach; pisarz miał także kilkoro nieślubnych dzieci. Jeden z synów, również imieniem Aleksander, poszedł w ślady ojca i został pisarzem. Zasłynął m.in. Damą Kameliową, my zapamiętamy go także za wkład w rozwój języka polskiego.

Muszkieterowie i hrabia

Dziś Aleksandra Dumasa kojarzymy głównie z cyklu o muszkieterach. Atos, Portos, Aramis i D’Artagnan zajęli swoje miejsce w historii literatury i stali się jednymi z najpopularniejszych książkowych bohaterów. Cykl powstawał w latach 1844-1850 i składał się z trzech części: Trzech Muszkieterów20 lat później i Wicehrabiego de Bragelonne. Przygody czterech przyjaciół (inspirowane pamiętnikami prawdziwego muszkietera, Charles’a de Batza) wplecione zostały w wir wielkiej XVII-wiecznej historii, zresztą bohaterami tych opowieści są także postaci autentyczne, jak król Ludwik XIII czy główny antagonista, kardynał Richelieu. Nie da się też ukryć, że powieść Dumasa przyczyniła się do współczesnej negatywnej recepcji tej postaci.

Akcję swojej drugiej najsłynniejszej powieści, Hrabiego Monte Christo, Dumas umieścił w czasach sobie bliższych, latach 1815-1838. To historia o zemście. W znacznym skrócie: Edmund Dantes zostaje zdradzony przez przyjaciela i trafia na dwadzieścia lat do lochów twierdzy If. Ucieka, bogaci się i wraca do Paryża pod postacią hrabiego Monte Christo, by ukarać winowajców. Ponoć Dumas wpadł na pomysł napisania tej powieści podczas podróży na Elbę, gdy ze statku dostrzegł tajemniczą, bezludną wyspę (zwaną właśnie Monte Christo). Niewykluczone, że planując fabułę, miał też w pamięci historię kilkuletniej włoskiej niewoli swojego ojca.

Najważniejszy ghostwriter

Inne popularne dzieła Dumasa to Królowa Margot czy cykl Zapiski lekarza. No właśnie, cały czas mówimy o „dziełach Dumasa”… Nie można jednak nie wspomnieć o osobie Auguste’a Maqueta.

Maquet był francuskim historykiem i najbliższym współpracownikiem Dumasa. Mówi się, że to on podsuwał pisarzowi pomysły fabularne, dbał o realizm historyczny, co więcej – miał pisać pierwsze wersje utworów. Szkice uzupełniał już sam Dumas, nadając im swój charakterystyczny styl. Maquet dostawał sowite wynagrodzenie, ale jego nazwisko nie pojawiało się na okładkach. Współpraca zakończyła się w 1858 roku wielką kłótnią. Doszło do procesów sądowych, Maquet nie ugrał jednak nic w kwestii praw autorskich. Dziś nie wiadomo, ile w Dumasie… Dumasa, a ile Maqueta.

Literatura popularna

Niezależnie kto je napisał, powieści te były nastawione na zysk i skierowane do masowego czytelnika. Stąd nagromadzenie w nich przygód, pojedynków, intryg miłosnych i pałacowych, zdrad, zagadek – całej gamy popularnych motywów literackich. Postaci są raczej proste, nieskomplikowane psychologicznie, każda zajmuje określone miejsce i odgrywa swą rolę w zgrabnie stworzonych, pogmatwanych fabułach. Akcja płynie wartko, Dumas objawia się jako doskonały narrator, umiejętnie buduje napięcie, a przy tym nie pozbawia opowieści świetnego humoru. Z naszej perspektywy moglibyśmy przyrównać Dumasa do Henryka Sienkiewicza. Powieści polskiego noblisty mają ten sam historyczny rozmach, wiernie oddane tło opisywanej epoki i bogactwo intryg.

Pisarz zmarł w 1870 roku. Wcześniej przez kilkanaście lat podróżował po Europie: mieszkał w Brukseli, Rosji i we Włoszech, gdzie rodziła się właśnie niepodległość (założył tam nawet gazetę „L’Independiente”). Do ojczyzny wrócił w 1864 roku. Pozostawił po sobie około 100 tysięcy zapisanych stron. Przed śmiercią pracował jeszcze nad powieścią Kawaler Sainte-Hermine, którą dokończono i opublikowano w 2005 roku. Pochowano go w miejscu urodzenia, Villers-Coteres, a po 130 latach przeniesiono do paryskiego Panteonu. Zasłużył. Mało który pisarz rozpropagował tak dzieje swego kraju, jak dla Francji uczynił to Aleksander Dumas ojciec.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here