O czym pisał Lennon

0
389

Dyskryminacja rasowa, religia, konflikty rodzinne, ludzie chorzy lub społecznie wykluczeni – Lennon w swoich książkach bez przerwy poruszał trudne tematy i to w takim stylu, że wielu uważało go za prowokatora i cynika.

RASIZM I ANTYSEMITYZM

Uwrażliwienie na problematykę rasistowską da się wyczuć już w pierwszym opowiadaniu Na własne kopyto – Po części Davy.

„Czarn-o-skury” konduktor nazywany jest przez narratora również Bambosambo. W Scenie III akt Pierwszy do pokoju Tłuszczaka wchodzi „ciemnoskórka niewiasta wyśpiewując swoje ciemnoskóre i tęskne z ogropnym tobołem na plechu”. Jednym z gości Neville Club jest „jakiś czarny”, który „zatańczył w ten sposób, że banana wsuwał czy kogoś tam”. Natomiast w opowiadaniu Pogrób Hałaburda powracający z wojny Hałaburd przynosi wybrance serca żywy łup: „Ukaż mi Alambercie tego Żarnucha z bojny! Czy to naprawdę żywe?”. Nagłówek jednej z gazet przeglądanych przez Mary Atkins w Jak nadużyto panny Anny Duffield głosi: „WCIĄŻ PRZYBYWA W KONGO CZARNIAKÓW”.

W swoich książkach Lennon nawiązuje też do stereotypów związanych z Żydami. W finale dramatu Scena III aktu Pierwszego „czternaście małych Żydziąt” śpiewa „coś zbliżonego do hymnu”. Jednym z bohaterów wyruszających w rejs na tytułową Wyspę Szkrabów jest Ślepy Żyd. W Głuchy Edzio, Danutek (i ja) Głuchy Edzio i Danutek zwalczają „zło złych i złotrostwo” ku chwale Murzyna, Żyda i Władka.

ANTYKLERYKALIZM

Bardzo widoczne jest w tekstach Lennona uprzedzenie do kleru i do chrześcijaństwa.

W surrealistycznym świecie Na własne kopyto w liddypoolskiej parafii Śniętego Jerzego modlą się „drobne ptasięta z Katoliczarni”. Na odprawiającego „Czarne Myszy” Wiktora zastawia pułapkę trzydziestu dwóch „dykcjonarzy z Rady Patafialnej” pod przewodnictwem księdza Probierza i Wiktarego. Występująca w Modlitwie Pańskiej prośba „chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj” została w tłumaczeniu Stillera sparafrazowana na: „Daj nam cycku poprzedniego, Wędrowny kędyś nasz Mądzielu”. Zaś zirytowana zachowaniem księdza Araminta Sutch wybiega z kancelarii parafialnej, krzycząc: „Nic cipnego, że w niedzielę mu przyłazi trzy wiernych i fura!”. Narrator Zapsapasów za „świńskiego boga” nie chce zmierzyć się z Psem Zapaśnikiem Wręcz w Stylu Dowolnym.

CHORZY I UŁOMNI

Kolejnym obiektem parodii są ludzie z ułomnościami.  Fascynacja tematami uważanymi za chore lub po prostu kontrowersyjne znalazła swoje odzwierciedlenie również na koncertach zespołu The Beatles, podczas których Lennon często udawał osobę z porażeniem mózgowym. Bill Harry zauważył specyficzne poczucie humoru muzyka już podczas uczelnianych imprez.

Większość ilustracji zawartych w książkach Lennona przedstawia ludzi chorych lub z deformacjami ciała. W opowiadaniu Milu milu milusi Clyve bohaterka Anna czyści „do podłysku” „przednóżek” swojego wózka inwalidzkiego. Jej przyszły mąż Roger kilka minut przed rozpoczęciem ceremonii widzi Annę „w jej powłówczastym welonie i suki chlubnej, popychaną na kółkach przez cały kocioł i błogo się uśmiechato”. W innym opowiadaniu Eryk Strachota traci posadę „nauczyciela tańca u spastyków” przez „narośla” znajdujące się na jego głowie. Wszystkie te przykłady świadczą o specyficznym wyczuleniu Lennona na kwestie, które są na ogół wyciszane w imię poprawności politycznej.

POLITYKA

Inne istotne tematy poruszane w książkach Lennona to wydarzenia polityczne, politycy, znane osobistości i problemy społeczne lat sześćdziesiątych. Felieton Kasander odwołuje się do tekstów Williama Neila Connora. Lewicowy dziennikarz pracujący w „Daily Mirror” pod pseudonimem „Cassandra” był najwyraźniej jednym z ulubionych felietonistów Lennona. W swoim najbardziej kontrowersyjnym tekście Connor nazwał sir P. G. Wodehouse’a hitlerowskim kolaborantem.

Pisząc Kasander, Lennon zastosował podobny układ kolumn i nagłówków, co dziennikarz „Daily Mirror”. Krytyka kapitalizmu, a także takie graficzne elementy jak wykorzystanie kursywy, wytłuszczenie tekstu i charakterystyczne nawiasy to parodia stylu „Cassandry”. Z myślą o czytelnikach, dla których aluzja w tytule nie była wystarczająco jasna, Lennon w prawym górnym rogu dorysował podobiznę Connora. Nawiązywała ona do stylu Philipa Zeca, którego karykatury często ozdabiały felietony Connora.

Druga książka Lennona zawiera również autorski komentarz do wyborów powszechnych w Wielkiej Brytanii z 1964 roku. Odbyły się one 15 października, pięć lat po ostatnich wyborach i trzynaście lat po tym, jak Partia Konserwatywna odzyskała władzę. Obie główne partie zmieniły przywódców w 1963 roku. Po nagłej śmierci Hugh Gaitskella, na czele Partii Pracy stanął Harold Wilson. Konserwatyści zaś po ogłoszeniu przez Harolda Macmillana rezygnacji, wybrali na swojego nowego lidera Aleca Douglasa Home’a. Jako lider labourzystów, Wilson poświęcił się odbudowie wizerunku Partii Pracy jako partii zwartej i godnej zaufania. W manifeście wyborczym z 1963 roku postulował innowacyjność technologiczną i przemysłową, skuteczność na wszystkich poziomach administracji i otwarcie na młode pokolenie. Wilsonowi sprzyjały podziały w łonie Partii Konserwatywnej i skandale, w jakie byli zamieszani jej czołowi politycy. Mimo to, wybory 1964 r. wygrał rzutem na taśmę, zdobywając zaledwie o 13 mandatów parlamentarnych więcej niż Partia Konserwatywna. Harold Wilson został kolejnym premierem Wielkiej Brytanii.

W opowiadaniu Idź kłusować w wyborach Lennon pisze o „upiorach powszechnych”, w których „wybabrana” została partia Gapeusza Mędowickiego dzięki znikomej nadwadze włosów od Chlewicy. Muzyk tworzy z nazwisk polityków kalambury. W oryginalnym tekście Harold Wilson zostaje kąśliwie nazwany przez autora Harassedem Wilsodem a Harold MacDonald Stewart – Harrodsem MacMillionem.

I NA KONIEC: THE BEATLES

Co zaskakujące, w książkach znajdziemy jedynie nieliczne fragmenty nawiązujące do historii zespołu. W oryginalnej wersji Michała zaszmuconego pada zdanie: „He’d had a hard days night that day, for Michael was Cocky Watchtower”. Fraza A Hard Day’s Night będzie tytułem singla, trzeciego albumu i pierwszego filmu z udziałem grupy. Skierowana do redakcji prośba Rzyczliwej Wielbicielki o publikację zdjęć jej „ulubionego zepsułu” (Bernaboys and Les Rozpruwadfe) jest parodią stylu listów fanów Beatlesów, odczytywanych niekiedy przez zespół w radiowych programach BBC.

Oczywiście w tekstach Lennona pojawiało się znacznie więcej motywów, ale opisane powyżej można uznać za kluczowe. Osobną kwestią pozostają wpływy innych artystów na twórczość muzyka, tym jednak zajmiemy się dopiero w następnym i przy okazji ostatnim odcinku.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here