Główna » Sylwetki » Artykuły i newsy

Howard Phillips Lovecraft. Cień z Providence

27 sierpnia 2010 Sylwetki Skomentuj! Jakub Gańko

Howard Phil­lips Lovecraft: jeden z naj­waż­niej­szych pisarzy grozy XX wieku. 20 sierp­nia obchodziliśmy 120 rocz­nicę jego urodzin. Setki miłośników pisarza umówiło się na Facebooku, że w tym dniu ustawią sobie na awatar Cthulhu: sztan­darową postać lovecraftow­skiej mitologii. To naj­lep­szy dowód, że dorobek Lovecrafta stanowi obiekt kultu i nie­wy­czer­palne źródło inspiracji dla innych artystów po dziś dzień. To rów­nież doskonała okazja, by przed­stawić syl­wetkę cienia z Providence. Czytaj dalej

Niedokończone dzieło Charlesa Dickensa

.

Char­les Dic­kens był pisarzem-zjawiskiem. Ów naj­popular­niej­szy literat swoich czasów dzisiaj z pew­no­ścią byłby bohaterem pierw­szych stron gazet – już wów­czas prasa roz­pisywała się o roz­padzie jego mał­żeń­stwa. O uwiel­bieniu dlań czytel­ników świad­czą choćby tłumy na amerykań­skich tour­née: sale, w których autor przed­stawiał odczyty swoich dzieł pękały w szwach. Wiel­kość Dic­kensa budowały także nie­codzienne historie – gdy w Stanach ratował tonące zwierzęta czy ludzi pod­czas wypadku kolejowego, by na koniec ryzykować życie dla ocalenia swojego rękopisu. Z pew­no­ścią Dic­kens był postacią nie­tuzin­kową, a twór­czość jego – wybitna.

Urodzony 7 lutego 1812 roku w Land­port pisarz nie miał łatwego życia. Jego ojciec został wtrącony do więzienia za długi, co prze­rwało edukację młodego Dic­kensa i zmusiło go do pracy w fabryce pasty do butów. Wkrótce pod­jął zawód stenotypisty w sądzie, następ­nie stał się urzęd­nikiem sądowym. Dzięki swoim komen­tarzom, szkicom literac­kim publikowanym w czasopismach (Szkice Boza) zdobył znajomo­ści z wydaw­nic­twami, co doprowadziło do wydania pierw­szej powie­ści w odcin­kach – słyn­nego Klubu Pic­kwicka (1836–37).

W tym samym czasie ożenił się z Catherine Hogarth i pod­jął pracę nad Oliverem Twistem. Następ­nie ukazały się Życie i przy­gody Nicholasa Nic­kleby (1838–39, w pewien spo­sób autobiograficzne), Magazyn osobliwo­ści (1840–41) i Bar­naba Rudge (1840). Sława Dic­kensa sięgała poza ocean. Na fali popular­no­ści odbył on dwa wyjazdy do Stanów Zjed­noczonych w latach 1842 i 1868 (na prośbę amerykań­skiego wydawcy Jamesa Fieldsa). Odwiedził także Włochy; podróże skut­kowały tematycz­nymi książ­kami: Zarysy AmerykiObrazki z Włoch. Następ­nymi sław­nymi dziełami były: Opowieść wigilijna z 1843 roku i David Coper­field (1849–50). Redagował także własne czasopisma, w których w póź­niej­szych latach ukazywały się między innymi Mała Doritt czy Opowieść o dwóch miastach. W połowie lat 50. Dic­kens osiadł w Rochester. Wkrótce też roz­stał się z żoną, o czym roz­pisywały się ówczesne gazety. Jego związek z nową kobietą, Ellen Ter­nar, nie pasował do wizerunku wzoru, jakim cieszył się pisarz.

9 czerwca 1865 roku miało miej­sce tragiczne wydarzenie – wypadek kolejowy w Staplehurst. Dic­kens stał się bohaterem, ratował bowiem ludzi i pomagał ran­nym, ale ta katastrofa (zmarło dziesięć osób) wywarła piętno na pisarzu. Od tego czasu myślał o śmierci, nie­po­koił się pod­czas podróży, spo­dziewał kolej­nego wypadku… Zadziwiającym zbiegiem okolicz­no­ści jest to, że popularny Boz nie­szczęśliwie zmarł na skutek wylewu dokład­nie w piątą rocz­nicę tam­tych wydarzeń. Jego ostatni utwór, Tajem­nica Edwina Drooda, pozostał tym samym niedokończony…

Czytaj dalej

Terry Pratchett. Twórca światów

rys. Paul Kidby

Gdzieś, pośród mroź­nych, nie­prze­bytych i –  dla więk­szo­ści ludzi –  absolut­nie niein­teresujących prze­strzeni kosmicz­nych, pomiędzy gwiaz­dami i mgławicami… płynie żółw. Żółw, wbrew wszel­kim założeniom logiki oraz zoo­logii, utrzymuje na swej skorupie cztery gigan­tyczne słonie. Ich grzbiety natomiast służą za pod­stawę okrągłego, płaskiego świata, otoczonego wodospadem spływającym z krawędzi Oceanu Krań­cowego. Jest to świat Dysku, miej­sce prze­peł­nione magią, walką i… humorem.

Losem i życiem zamiesz­kujących ten świat ras igrają bogowie z Corli Celesti, cen­tral­nej iglicy miesz­czącej się na Osi. Nie są oni jed­nak tymi, którzy według obowiązującej mitologii stworzyli Dysk. Całe to nie­codzienne uniwer­sum, powstało z woli istoty star­szej i potęż­niej­szej: Stwórcy. No dobrze, ale kto w takim razie dał życie jemu? – spytają fani dys­put filozoficz­nych? Odpowiedź zawiera się w nazwisku jed­nego  człowieka – Terry’ego Pratchetta.

Czytaj dalej

Druga twarz Johna Lennona (cz. 2)

John Lennon #2

(Ominąłeś część pierw­szą? Czytaj tutaj)

Jak każdy inny artysta Len­non zaczynał od rzeczy banal­nych. Z czasem doj­rzewał, stawał się coraz lep­szy i odważ­niej­szy w tym, co robi. Nie ulega wąt­pliwo­ści, że utworem I’m a Loser jako pierw­szy z zespołu zaznaczył swoją artystyczną odręb­ność. Czarny koń albumu Beatles For Sale prze­tarł szlak i otworzył nowy wymiar twór­czo­ści muzyka. Od tego momentu na dwóch następ­nych płytach zespołu (Help i Rub­ber Soul) znakiem roz­poznaw­czym Johna staną się szczere, głębokie i reflek­syjne teksty.

Pierw­szy etap twór­czo­ści Len­nona, w których opisywał m.in.: listy młodych ludzi wyznających sobie miłość (P.S I Love You), radość wynikającą ze wspól­nego tańca (I’m Happy Just To Dance With You) czy wyczekiwanie na ukochaną, która właśnie wraca do domu (It Won’t Be Long) zostaje definityw­nie zamknięty. Od tego momentu słowo „love” (z małymi wyjąt­kami) staje się w twór­czo­ści Beatlesów jedynie suplemen­tem a nie główną dominantą kompozycji.

Czytaj dalej

Druga twarz Johna Lennona (cz. 1)

John Lennon #1

O The Beatles napisano dosłow­nie wszystko. Prak­tycz­nie nie­moż­liwe jest zliczenie książek, artykułów, recen­zji płytowych, tomów, opisujących historię zespołu, czy ogrom­nych encyklopedii w cało­ści poświęconych legen­dar­nej Czwórce z Liver­poolu. Skąd więc pomysł na tekst dotyczący twór­czo­ści Johna Len­nona? Postanowiłem ująć temat z innej perspektywy.

Jako fan Beatlesów zapoznałem się z kom­pletną dys­kografią zespołu, zebrałem wszyst­kie ist­niejące nagrania audio i video (nawet takie, które krążyły tylko w obiegu kolek­cjoner­skim), prze­czytałem ponad sto książek, artykułów, esejów i wywiadów z muzykami, a także z ludźmi z ich otoczenia. Prak­tycz­nie wszyst­kie publikacje dotyczyły historii zespołu i wpływu, jaki liver­pool­czycy mieli na kul­turę światową. Przede wszyst­kim głów­nym tematem tych prac była ich muzyka. Postaram się więc przy­bliżyć syl­wetkę lidera The Beatles w inny spo­sób. Charyzmatyczny wokalista, aktywista spo­łeczny, gitarzysta, jeden z naj­bar­dziej znanych kom­pozytorów muzyki roz­ryw­kowej XX wieku. Tak zwykło się mawiać o Len­nonie. Uważam jed­nak, że to właśnie jego poetyc­kie tek­sty, które tworzył przez prawie 40 lat swojego życia, pozwoliły mi bliżej poznać osobowość tego kon­tro­wer­syj­nego i nie­po­kor­nego artysty.

(.…) Od zawsze byłem bun­tow­nikiem, ale pragnę być też uwiel­biany i akcep­towany przez całe spo­łeczeń­stwo, i nie być tym dur­nym lunatykiem, poetą i muzykiem. Nie mogę jed­nak być kimś, kim nie jestem (…)

Czytaj dalej

Jarosław Iwaszkiewicz, Dzienniki 1956–1963

Iwaszkiewicz, Dzienniki t.2 - okładka

I tak, miesiąc za miesiącem, rok po roku, żył, pisał, podróżował, trwał Jarosław Iwasz­kiewicz – w złudzie nie­zmien­no­ści, roz­darty między urodą i okrucień­stwem świata, między samo­wiedzą peł­nych i prze­kleń­stwem pustych dłoni, w braku wiary wobec sztuki, a także w ogrom­nym wysiłku, jakby sensy sztuki nie mogły być nigdzie pod­ważone i zdetronizowane.”

Jarosław Iwasz­kiewicz może się kojarzyć przede wszyst­kim z opowiadaniami Ikar, Panny z WilkaBrzezina, z grupą Skaman­drytów oraz domniemaniach o orien­tacji seksualnej.

Drugi tom Dzien­ników Jarosława Iwasz­kiewicza z lat 1956–63 obej­muje czas, kiedy pisarz był już w sile wieku, miał ugrun­towaną pozycję spo­łeczną, znano go w roż­nych środowiskach. Dzięki Dzien­nikom można poznać jego praw­dziwą naturę: prze­myślenia, odczucia, a nie roz­patrywać go jedynie przez pryzmat twór­czo­ści i tego, co literaturoznawcy o nim napisali.

Iwasz­kiewicz naprawdę miał na imię Leon,

dopiero na drugie Jarosław, jed­nak pod tym imieniem jest znany. Urodził się 20.02.1894 roku w Kal­niku na Ukrainie. Był wszech­stron­nie wykształ­conym poetą, dramatur­giem, eseistą i tłumaczem. Skoń­czył studia praw­nicze i muzyczne. Pierw­sze utwory tworzył w języku pol­skim i rosyj­skim, a debiut przy­padł na dziewięt­nasty rok jego życia na łamach kijow­skiego pisma „Pióro”.

Ponadto był związany z występami artystycz­nymi w kawiarni „Pod Pikadorem”, a także należał do grupy poetyc­kiej Skaman­der. Prócz zamiłowań artystycz­nych, interesował się też polityką, m.in. peł­nił funk­cję sekretarza mar­szałka sejmu Macieja Rataja, był posłem na Sejm PRL. Cały czas współ­pracował z prasą literacką i codzienną. Nie zapominał o pracy literac­kiej jako redak­tor wielu pism, w tym „Twór­czo­ści”, a także prezesował Związ­kowi Literatów Pol­skich. Z racji peł­nionych funk­cji bar­dzo dużo podróżował po Europie.

Ożenił się z córką znanego prze­mysłowca, Anną, z którą w latach II wojny światowej prowadził dom otwarty dla artystów i pomagał w organizacji pomocy dla twór­ców kul­tury. Od 1928 r. miesz­kał w Pod­kowie Leśnej w domu zwanym Stawiskiem, gdzie obec­nie mie­ści się muzeum Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów.

Czytaj dalej

Swój obcy

25 lutego 2010 Sylwetki Komentarze są wyłączone Radosław Smyk

Drago Jančar to urodzony 13 kwiet­nia 1948 r. w Mariborze pisarz i eseista słoweń­ski. Pierw­sza z jego książek prze­tłumaczonych na język pol­ski, Galer­nik, ukazała się w naszym kraju w 1988 roku. Od tam­tego czasu wydano rów­nież dwa zbiory jego esejów (Terra incognita i Eseje) i dwa tomy opowiadań (Drwiące żądzeSpoj­rzenie anioła). Żałośnie mała popular­ność i dostęp­ność prozy Jan­cara doprawdy zasługuje na ubolewanie.

Prozę Jančara przetłumaczono na 18 języków. W 2003 r. otrzymał prestiżową nagrodę Herdera w dziedzinie literatury.

Czytaj dalej

Oto sir Arthur Conan Doyle

Arthur Conan Doyle

Postać Sher­locka Hol­mesa zna cały świat. Słynny detek­tyw, palący fajkę i ubrany w czapeczkę o dwóch dasz­kach od dawna jest ikoną popkul­tury. Warto jed­nak przyj­rzeć się osobie, która powołała mistrza deduk­cji do życia.

Czytaj dalej

Przeszukaj stronę

Newsletter


Nasz NEWSLETTER, czyli wymarzone rozwiązanie dla wszystkich, którzy chcą być na bieżąco z najlepszymi książkami, a nie skarżą się przy tym na nadmiar wol­nego czasu. Raz w tygodniu na Twojego e-maila prześlemy informacje o nowo­ściach, recenzjach i konkursach. Żadnego spamu.









Losowy cytat


"Dopóki czytelnik jej nie otworzy, dopóty książka jest tylko zbiorem słów"
Ursula K. Le Guin
 

Recenzje

Huculszczyzna. Opowieść kabalistyczna z czasów elektryfikacji

7 września 2010 0

Pod­tytuł książki Michała Kruszony wskazuje, że czytel­nik ma przed sobą osobliwą opowieść ezoteryczną, naznaczoną wiedzą tajemną. Czy tak jest w istocie? (Ocena 3/5)

Krok przed ciemnością

6 września 2010 0

Krok przed ciem­no­ścią” – już nie w świetle, jesz­cze nie w mroku – znaj­dujemy się pomiędzy narodzinami a śmier­cią, tym co oczywiste, a tym co nie­znane. Wyraź­nie odczuwamy nastrój nie­pew­no­ści, oczekiwania. Jego twór­czość balan­suje między światłem i cieniem, bar­dzo wyraź­nie nawiązując do dzieł jed­nego z malarzy – Hop­pera… (Ocena 5/5)

Igły i grzechy

5 września 2010 0

Gdyby ktoś poprosił mnie, żebym jak naj­krócej stre­ściła mu zbiór opowiadań Johna Ever­sona, byłoby to zadanie banalne. „Zbrod­nia i kara” — powiedziałabym. Autor bowiem postanowił przed­stawić bar­dzo dokład­nie (anatomicz­nie można powiedzieć) złą i okrutną stronę natury ludz­kiej. (Ocena 5/5)

Powrót do Stumilowego Lasu

4 września 2010 0

Czy zdarzyło Ci się kiedyś przy­pad­kiem – choćby pod­czas sprzątania – natknąć się za szafą na zapo­mnianego, wyświech­tanego misia, ukochaną zabawkę z dzieciń­stwa lub tą starą, zde­zelowaną lokomotywę, która wiozła cię przez tyle krain wyobraźni? Jakie to uczucie? Czyż nie przyjem­nie wsiąść w ten magiczny wehikuł czasu, zatopić się we wspo­mnieniach smakujących watą cukrową, łzami wywołanymi stłuczonym kolanem pod­czas pierw­szych jazd na rowerze? Takie odczucia towarzyszyły mi, gdy sięgnęłam po Powrót do Stumilowego Lasu. (Ocena 5/5)

Dziwnologia. Odkrywanie wielkich prawd w rzeczach małych

3 września 2010 2

Dziw­nologia” Richarda Wisemana począt­kowo wydała mi się kolej­nym porad­nikiem typu – jak manipulować ludźmi. Takie przy­naj­mniej wrażenie odniosłam, gdy prze­czytałam blurb. Ha! Nic bar­dziej myl­nego. (Ocena 4/5)

Tajny agent Jaime Bunda

2 września 2010 0

Książka autora z Angoli o agen­cie taj­nej policji Jaime Bun­dzie została wydana nakładem nowej oficyny Claroscuro. Jeżeli wszyst­kie publikowane przez nie pozycje będą tak ciekawie napisane jak ta, to nic, tylko się cieszyć! (Ocena 4+/5)

Jak nie umrzeć. Opowieści patologa sądowego

1 września 2010 1

Książka pani patolog składa się ze wstępu, dwunastu roz­działów (swoistych odcin­ków) oraz epilogu – mogłabym zaryzykować twier­dzenie, że kom­pozycja Jak nie umrzeć. Opowie­ści patologa sądowego przy­pomina miniserial. We wstępie Garavaglia wyjaśnia między innymi róż­nicę między patologiem a koronerem, infor­muje o „narzędziach” lekarza sądowego czy wresz­cie przy­bliża czytel­nikom pod­stawowe ter­miny związane z patologią sądową. (Ocena 3+/5))

Klucz do zaświatów

31 sierpnia 2010 0

Jeśli patrząc na nazwisko autora nie masz powszech­nego wrażenia „że gdzieś je już słyszałeś” – nie martw się, wszystko jest w porządku, a amnezja jesz­cze nie złapała Cię w swoje nie­widzialne ręce. Dan Poblocki z pomocą doborowej akuszerki – Naszej Księgarni – ukazuje światu swoje pier­worodne dziecko, Klucz do zaświatów. (Ocena 4/5)

Mechanizm serca

30 sierpnia 2010 0

Mechanizm serca” mnie zauroczył. Magiczną okładką, baśniowym opisem, nie­banal­nym pomysłem. Chęcią połączenia dwóch tak odległych sfer: uczuciowej (serce) i material­nej (zegar). Można powiedzieć: zostałam kupiona. Ale w miarę czytania okazywało się, że w samej tre­ści coś zgrzyta, skrzypi, chrzę­ści. (Ocena 3/5)

Gorzka czekolada

29 sierpnia 2010 1

Mówiąc szczerze, miałam pewne obawy co do tego, jak będzie wyglądać moja przy­goda z tą pozycją. Wąt­pliwo­ści te wynikały z tego, że w rekomen­dacji „Daily Mail” wyłowiłam szybko słowo „czytadło”. Dotych­czas wydawało mi się, że na tego typu powie­ści jestem uczulona do tego stop­nia, że nie będę w stanie przez Gorzką czekoladę prze­brnąć. A tu proszę! Zdziwienie! (Ocena 3/5)

Dzicy detektywi

27 sierpnia 2010 0

Zdarza się czasem, że czytając książkę, czujesz, jak­byś ślizgał się po powierzchni. Widzisz tylko wierz­chołek góry lodowej, ze strzępów słów próbujesz złożyć obraz, ale brakuje w nim szczegółów, zostaje tylko niejasne, ogólne wrażenie. Wiesz, że ten sam tekst prze­czytasz za rok, dziesięć, pięć­dziesiąt lat i za każ­dym razem odsłoni inne oblicze. Dopasuje się do twojej wiedzy, twoich prze­żyć i doświad­czeń. Po tym chyba poznaje się wiel­kie dzieła. (Ocena 4+/5)

Wszystkie boże dzieci tańczą

25 sierpnia 2010 0

Zbiór opowiadań Wszyst­kie boże dzieci tań­czą to kolejny z wielobarw­nych kwiat­ków, wyhodowany przez intrygującego Harukiego Murakamiego. Tym razem zostaliśmy uraczeni sze­ścioma historiami. Każda z nich jest zaskakująca i zdecydowanie różni się od pozostałych. (Ocena 4/5)

Zapiski z wielkiego kraju

24 sierpnia 2010 0

Jeśli chodzi o książkę Billa Brysona Zapiski z wiel­kiego kraju, to naczelne gazety Wiel­kiej Brytanii chwalą, chwalą i jesz­cze raz chwalą. W pełni zgadzam się z opinią brytyj­skich gazet, bowiem Zapiski… to literatura bar­dzo dobra; sar­kastyczna, ale przy tym inteligentna i skłaniająca do reflek­sji. (Ocena 5/5)

Czas na działkę

23 sierpnia 2010 1

Czy uprawianie ogródka dział­kowego może pomóc w osiągnięciu wewnętrz­nej rów­nowagi? Robin Shel­ton udowad­nia nam, że jest to moż­liwe. Razem ze swym przyjacielem Stevem prze­żywali kryzys, z którego wyciągnęła ich właśnie praca w ogrodzie. (Ocena 2/5)

Dzikie łabędzie: Trzy córy Chin

22 sierpnia 2010 2

Chang Jung (zgod­nie ze zwyczajem, między innymi chiń­skim, nazwisko poprzedza imię) urodziła się w Yibin (Yibin znaj­duje się w prowin­cji Syczuan), w Chinach, w 1952 roku. Jej pierw­sze imię brzmi Erhong (znaczy tyle, co ‘drugi łabędź’, bowiem pierw­szym łabędziem była jej matka). W czasach wzmożonego kultu Mao (tuż przed Chiń­ską Rewolucją Kul­turalną), za namową Erhong, ojciec nadał jej imię Jung (Rong). Jung (Rong) to starochiń­skie słowo używane na „zmagania wojenne”, a wów­czas, u progu Rewolucji Kul­tural­nej, popularne było nadawanie imion związanych z walką i wojną.

Wielki bazar kolejowy

21 sierpnia 2010 1

Odkąd pamiętam, uwiel­białam podróżować pociągami. Lubiłam dworce, uczucie oczekiwania, tar­ganie ze sobą zapasów na drogę, ciekawe książki, które się czytało w trak­cie podróży, interesujące (lub nie) widoki za oknem, moż­liwość obser­wacji i ewen­tual­nej interak­cji z innymi podróż­nymi, nawet wagony restauracyjne.

Dopóki mamy twarze

20 sierpnia 2010 0

W pew­nym starożyt­nym bar­barzyń­skim królestwie rządzi poryw­czy król, którego bogowie nie obdarzyli synem. Ma nie­stety same córki — aż trzy. Jedna nie­rząd­nica, druga brzydka, a trzecia prze­piękna. Ta brzydka prak­tycz­nie wychowuje tę naj­pięk­niej­szą, ponie­waż matka zmarła przy porodzie. Siostry łączy nie­zwykła więź — kochają się bar­dzo, miło­ścią siostrzano-matczyną. Trudno nawet określić granice tego uczucia.

Złodzieje piasku

19 sierpnia 2010 0

Złodzieje piasku to historia porwania w Bag­dadzie w 2004 roku dzien­nikarza, słyn­nego korespon­denta wojen­nego – Daniela Lowen­steina. Jed­nak jest ona gęsto poprzetykana także wspo­mnieniami jego przyjaciół z kilku poprzed­nich wypraw w rejony naj­niebez­piecz­niej­szych działań wojen­nych: z Sarajewa, Gomy, Groznego. (Ocena 4/5)

Droga do raju

16 sierpnia 2010 1

Dokument ukazujący sur­realistyczną sytuację: kobieta, Żydówka, żona, matka, eks­pert do spraw ter­roryzmu, służąca armii Izrael­skiej. Naprzeciwko jej dwoje roz­mów­ców: mężczyzna-morderca, organizator ataków ter­rorystycz­nych, ich uczest­nik lub kobieta: złapana przed próbą dokonania samobój­czego zamachu czy rezygnująca z niego. Cel: dowiedzieć się, dlaczego Arabowie chcą zabijać (bo trzeba nazywać rzeczy po imieniu) cywilów izrael­skich, amerykań­skich – kogokol­wiek, kto zawadza. (Ocena 5/5)

Erynie

14 sierpnia 2010 0

Nie będzie prze­sadą, jeżeli napiszę, że była to jedna z naj­bar­dziej oczekiwanych książek tego roku. Nowy kryminał Krajew­skiego – hasło, na które żywo zareaguje każdy miłośnik tego gatunku. Erynie gosz­czą na pół­kach już od maja, od tego czasu pojawiło się o nich wiele sprzecz­nych opinii. Są i pochwały, i nagany. Czy Marek Krajew­ski – nazywany Mistrzem pol­skiego kryminału – sprostał grec­kim boginiom? (Ocena 4/5)

Podróż na koniec świata

13 sierpnia 2010 1

Podróż na koniec świata wień­czy czterotomowy cykl przy­gód rezolut­nego Joela. Wydawca na okładce umie­ścił infor­mację, jakoby lek­tura była adresowana do czytel­ników powyżej dwunastego roku życia; mnie jed­nak nie opusz­cza wrażenie, że domniemany tar­get wiekowy dla tej pozycji nie ist­nieje. (Ocena 3/5)

Złodziejka książek

12 sierpnia 2010 1

Publikacji dotykających tematyki II wojny światowej, holocaustu, a także samej śmierci powstało już tysiące. Dlatego Mar­kus Zusak dokonał rzeczy o ile nie nie­moż­liwej, to na pewno nie­zwykle trud­nej. Bo mistrzostwem jest pisanie na powtarzany wiele razy temat w nie­po­wtarzalny i zaskakujący spo­sób. (Ocena 5/5)

Dziewczyna w złotych majtkach

11 sierpnia 2010 0

Głów­nym bohaterem jest Luys Forest, pisarz, który namięt­nie oddaje się tworzeniu autobiografii. Nie­spodziewanie przy­bywa do niego Mariana, córka jego szwagierki, sprowadzając do domu tajem­nicze towarzystwo, nocne roz­mowy i dość luźne obyczaje… (Ocena: 4+/5)

Poradnik domowy kilera

7 sierpnia 2010 0

Znakomita książka Hal­l­grimura Hel­gasona, która nie pozwala się od siebie ode­rwać i ser­wuje por­cję roz­rywki w stylu Quen­tina Taran­tino, wspominanego zresztą na jej kar­tach. Błyskotliwie skon­struowana opowieść o zabójcy z wiel­kim sercem.

Nie kończąca się historia

3 sierpnia 2010 1

Mały chłopiec imieniem Bastian trafia do antykwariatu pana Korean­dera i zabiera stam­tąd książkę. Gruby, nie­śmiały, wyśmiewany przez kolegów i (jakby się zdawało) nie­kochany przez ojca chłop­czyk za jedyną swoją umiejęt­ność uważa wymyślanie historii. Uwiel­bia czytać, ponie­waż książki prze­noszą go w inny świat. W przy­padku tej opowie­ści prze­nosi się naprawdę. Ma jedyną w życiu szansę zrobić wszystko, czego tylko zapragnie. (Ocena: 5/5)

U2 The Name of Love

2 sierpnia 2010 1

Przed napisaniem recen­zji próbowałem policzyć wydawane na całym świecie książki poświęcone U2. Straciłem rachubę przy sześć­dziesiątej pozycji. Taka liczba nie powinna nikogo dziwić. W moje ręce wpadła ostat­nio naj­now­sza z nich. Panie i Panowie: Andrea Morandi, U2 The Name Of Love.

Szkoła dobrych manier profesora Michała Iwaszkiewicza

31 lipca 2010 3

Prof. dr hab. Michał Iwasz­kiewicz, autor Porad­nika dobrych obyczajów wydanego w 2006 roku, ponow­nie dzieli się z nami swoją wiedzą dotyczącą protokołu dyplomatycz­nego, „dobrych obyczajów” i szeroko pojętej kul­tury osobistej. Rów­nie obiecujący jest wstęp prof. zw. dr hab. Jana San­domier­skiego, który chwali nie­wąt­pliwe zalety pozycji. Czy jed­nak tego typu publikacja jest rzeczywi­ście potrzebna? (Ocena 3/5)

Wagon Rosja

28 lipca 2010 0

Chociaż Natalii Kluczariowej nie można nazwać pisarką oryginalną, kiedy znamy pol­skie prze­kłady między innymi powie­ści Zachara Prilepina czy opowiadań Iriny Dienież­kinej, bo tupanie młodej Rosji usłyszeć można było w „Sań­kji” czy „Daj mi”, jest jed­nak „Wagon Rosja” książką ważną i przejmującą.

Kobieta do zadań specjalnych

26 lipca 2010 0

Kobieta do zadań specjal­nych, czyli szalona Zu (Zuzanna Rosz­kow­ska), bohaterka powie­ści Słomiana wdowa wydanej przez Iwonę Czar­kow­ską w zeszłym roku, ponow­nie wkracza do akcji. Rów­nież tym razem nie zabrak­nie jej nie­kon­wen­cjonal­nych pomysłów, buj­nej wyobraźni oraz… pecha. (Ocena 3+/5)

Rozkoszne. Antologia kobiecych opowiadań erotycznych

25 lipca 2010 0

Roz­koszne. Antologia kobiecych opowiadań erotycz­nych to … właśnie. Długo myślałam, jak dokoń­czyć to zdanie i chyba nie jestem w stanie określić, czym jest ta antologia. Zbiorem opowiadań erotycz­nych, ale… Po tytule oczekiwałam czegoś więcej, że będę czytała tę książkę z wypiekami na twarzy, a jeśli nie, to chociaż z żywym zain­teresowaniem. (Ocena 2/5)

Zapasy z życiem

24 lipca 2010 0

Eric-Emmanuel Schmitt pracuje pełną parą. Wiosną tego roku wydaw­nic­two „Znak” wypu­ściło powieść Ulis­ses z Bag­dadu, a już w lecie możemy zakupić Zapasy z życiem. Czy autor kul­towego Oskara i pani Róży nie nazbyt się spieszy? Czy kolejny pisarz znów uraczy nas zasadą – ilość, a nie jakość? Nie­stety, odpowiedź jest twier­dząca. (Ocena 3+/5)

Skarby w cieniu swastyki

23 lipca 2010 1

O w mordę, bursz­tynowa kom­nata! Ale suuupeeer! Tak mniej więcej wyglądała moja wczesnogim­nazjalna reak­cja na książkę, której recen­zję właśnie czytacie. Pozycja nazywa się Skarby w cieniu swastyki, a ten zło­wrogi tytuł nadał jej oczywi­ście autor, którym jest Leszek Adam­czew­ski. (Ocena 4/5)

Ostrze

22 lipca 2010 0

Czym jest Ostrze? Kryminałem? Ale mor­dercę poznajemy znacz­nie wcześniej niż na końcu. Powie­ścią historyczną? Nie jesteśmy w stanie określić precyzyj­nie ani czasu, ani miej­sca, o realizmie postaci nie wspominając. To może fan­tastyką, bo prze­cież pojawia się motyw pak­towania z szatanem i korzystania z jego mocy? Kolejny strzał w poprzeczkę. (Ocena 4+/5)

Moje pierwsze samobójstwo

21 lipca 2010 1

Przy­padek Jerzego Pil­cha pokazuje, jak ambiwalentną war­tość ma ustalony spo­sób pisania. Barokowość stylu, nawiązywanie do ustalonych motywów – to wszystko sprawiło, że jego pisar­stwo zyskało z biegiem lat ustaloną renomę. Pilch w swej twór­czo­ści nie jest ambiwalentny. Albo się podoba, albo nie.

Doktor Karolina

20 lipca 2010 1

Młoda, ambitna, ze świeżo obronionym dyplomem magistra weterynarii – cała dok­tor Karolina. Wyruszyła na siel­ską i aniel­ską wieś do dziadka – emerytowanego leśniczego. Pech chciał, że zepsuł się jej samo­chód, taka drob­nostka, ale nie dla praw­dziwej kobiety! Albowiem – jak na praw­dziwą kobietę przy­stało – bohaterka uważa, że poradzi sobie sama i tym samym odrzuca pomoc przy­stoj­nego bruneta… z którym będzie jej dane spo­tkać się jesz­cze nie jeden raz. (Ocena 4+/5)

Najnowsze komentarze

  • agnieszkach: raz dwa trzy! szczescie mamy dzis my!...
  • pawlolg: Chcę tę książkę ,pozdrawiam...
  • Adzek: lubię :)...
  • toldi: lubię jak można coś wygrać;)...
  • karino71: Ja też to lubie i liczę,ze tym razem to bedę ja :-)...