Główna » Recenzje » Obecnie czytasz:

Miłość w czasach zarazy

29 grudnia 2009 Recenzje 1 komentarz Joanna Gontarz

Jak długo człowiek może czekać na praw­dziwą miłość?

Wydawałoby się, że w pew­nym momen­cie traci nadzieję na jej odnalezienie i się pod­daje. Jed­nak Floren­tino Ariza na swoją ukochaną był w stanie czekać całe swoje życie. Jerzy Pilch określił Miłość w czasach zarazy mianem romansu wszech czasów. I nie spo­sób się z nim nie zgodzić.

Uczucie Floren­tina i Fer­miny Dazy roz­kwitło w młodym wieku. Pierw­sza gorąca miłość, którą zapałali do siebie, odbiła się na całym życiu męż­czyzny. Jego wyidealizowane, młodzień­cze uczucie do Fer­miny dało mu sens ist­nienia. Oboje prze­chodzą różne rodzaje miło­ści zanim tak naprawdę będą ze sobą. Mał­żeń­stwo z roz­sądku, szalone namięt­no­ści, ulotne pragnienia… To przynosi nam roz­wój wydarzeń. Bohaterów poznajemy w momen­cie śmierci Juvenala Urbino – rywala Floren­tina, męża Fer­miny. Od tej pory Ariza zrobi wszystko, aby odzyskać względy ukochanej. Pod­czas pięć­dziesięciu lat oczekiwania bohater prowadził bujne życie erotyczne.  Zapisywał w zeszycie wszyst­kie swoje „pod­boje miłosne”. Był w tym bar­dzo skrupulatny.

Miłość w czasach zarazy - okładka

Książka stanowi studium samot­no­ści z wyboru. Ariza miał jeden cel – być z Fer­miną. Czekał na to całe swoje życie. Jed­nak posiadanie przy­god­nych miłostek nie prze­szkadzało mu w ciągłym myśleniu o ukochanej. Wydaje się cał­kowicie oddany tej miło­ści. Cier­pliwie odlicza godziny, dni, miesiące, lata. Rodzi się pytanie: czy to miłość, czy obsesja na punk­cie jed­nej kobiety? Pewne wydarzenia prze­mawiają zarówno za pierw­szym, jak i za drugim stwierdzeniem.

Książkę czyta się dobrze. Styl autora jest nie­zwykły, acz­kol­wiek odbiór utrud­niony jest poprzez skom­plikowaną kom­pozycję powie­ści. Czytel­nik, który wcześniej nie zetknął się z twór­czo­ścią Márqueza, może mieć problemy z dotar­ciem do sedna spraw przed­stawionych w powie­ści. Wątki plączą się, mylą, retrospek­cje pojawiają się w nie­spodziewanych momen­tach. Czasami nie wiemy czy czytamy o wydarzeniach prze­szłych, czy teraźniejszych.

Miłość w czasach zarazy jest odmien­nym i jakże nie­kon­wen­cjonal­nym spoj­rzeniem Márqueza na ludz­kie uczucia, marzenia, namięt­no­ści i obawy związane z prze­mijaniem. Pokazuje, ze na praw­dziwą miłość nigdy nie jest za późno.

newocena4
Wzruszająca historia o miłości

Gabriel Gar­cia Marquez
Miłość w czasach zarazy
Muza, Listopad 2007
ss. 540


Wrzuć linka u siebie:
  • Wykop
  • Facebook
  • grono.net - internetowa społeczność przyjaciół
  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • Twitter
  • Digg
  • del.icio.us
  • Google Bookmarks
  • Netvibes
  • Forumowisko
  • Dodaj link - Linkr.pl - tylko ciekawe linki
  • MySpace
  • pinger.pl - Nie taki zwykły blog.

Skomentuj ten tekst







Aktualnie mamy is "1 komentarz" do tego tekstu:

  1. Jan GiemzaNo Gravatar pisze:

    Czytałem tę książkę i szczerze mówiąc nie wiem, do jakiego tu „sedna spraw” można dotrzeć. Serio pytam.

    Czytałem bez wypieków na twarzy. Może dlatego, że nie jestem kobietą? Nie wiem, ale szczegól­nie mnie ta wzruszająca historia o miło­ści nie porwała. Zwłasz­cza że fabuła zdawała się nieco naciągana.

Przeszukaj stronę

Newsletter


Nasz NEWSLETTER, czyli wymarzone rozwiązanie dla wszystkich, którzy chcą być na bieżąco z najlepszymi książkami, a nie skarżą się przy tym na nadmiar wol­nego czasu. Raz w tygodniu na Twojego e-maila prześlemy informacje o nowo­ściach, recenzjach i konkursach. Żadnego spamu.









Losowy cytat


Wbrew wszystkiemu wierzę jeszcze, że ludzie są w głębi serca naprawdę dobrzy.
Anne Frank